Liga Mistrzów | 2012-01-09 21:42:31 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: zaksa.pl
Jednego zwycięstwa potrzebują siatkarze ZAKSY, żeby zapewnić sobie przynajmniej drugie miejsce w grupie C Ligi Mistrzów i tym samym awansować do kolejnej rundy rozgrywek. Okazją ku temu będzie pojedynek z hiszpańskim CAI Teruel, który we wtorek o godz. 18 rozpocznie się w hali „Azoty”.
Kędzierzynianie z trzema zwycięstwami i ośmioma punktami na koncie zajmują drugie miejsce w grupie. Zespół Krzysztofa Stelmacha wygrał po 3:1 z Partizanem Belgrad i CAI Teruel oraz po tie-breaku pokonał Trentino. W rewanżu Włosi wygrali w trzech setach.
Hiszpanie plasują się na trzeciej pozycji. Odnieśli zwycięstwo za trzy punkty u siebie z Partizanem. Jeden punkt wywalczyli również w Belgradzie. Podopieczni Oscara Mozos Novillo teoretyczne mają jeszcze szanse na wyjście z grupy. Muszą wygrać w Kędzierzynie-Koźlu, a w ostatniej kolejce pokonać Trentino i liczyć na przegraną ZAKSY w Belgradzie.
- Mamy jeszcze dwa spotkania w grupie. Potrzebujemy zwycięstwa, nawet dwóch punktów i awans będzie pewny. Chcemy to zrobić we własnej hali, żeby później nie było niepotrzebnych nerwów w Serbii - stwierdził prezes ZAKSY Kazimierz Pietrzyk.
Wicemistrzowie Polski wygrali pierwszy mecz w Hiszpanii, ale w rewanżu nie zamierzają zlekceważyć rywala. CAI pokazał, że potrafi być groźny. Gospodarze muszą uważać szczególnie na Jamesa Webbera. Amerykański przyjmujący zdobył w pierwszym starciu tych drużyn 23 punkty. W rankingu najlepiej atakujących Ligi Mistrzów zajmuje trzecie miejsce, a w klasyfikacji najlepiej punktujących plasuje się na siódmej pozycji. Mocnym punktem naszych rywali jest też libero Francesc Llenas.
* autorem tekstu jest Grzegorz Łabaj (zaksa.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.