Liga Mistrzów | 2011-12-23 15:38:43 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
W meczu z Trentino ZAKSA zagrała bez kontuzjowanego Patryka Czarnowskiego. Na środku siatki zastąpił go Wojciech Kaźmierczak. - Przegraliśmy mecz, ale dalej liczymy się w walce o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów – powiedział środkowy drużyny z Kędzierzyna-Koźla.
Nadzieje wśród kibiców z Kędzierzyna-Koźla przed tym pojedynkiem były spore, ale Włosi pokazali swoja klasę i udowodnili, że są najlepszym klubowym zespołem świata.
Wojciech Kaźmierczak: - Ten mecz nie wyszedł nam tak, jakbyśmy tego chcieli. W dwóch setach toczyliśmy wyrównaną grę. Mimo, że goście odskakiwali na kilka punktów, to potrafiliśmy odrobić straty i doprowadzić do remisu. Niestety końcówki rozegrali lepiej. Gdyby nie te nasze błędy w decydujących akcjach, to na pewno byłoby ciekawiej. A tak, to niestety wypuściliśmy swoją szansę z rąk.
Walczyliście przed dwa sety, ale o trzecim, to pewnie chcielibyście jak najszybciej zapomnieć?
- Trzecia partia zupełnie bez historii. Nie ma, co o niej mówić, skoro przegraliśmy do 9. Każdy zawodnik Trentino, który szedł na zagrywkę tak uderzał, że ręce opadały. Bardzo ciężko przyjmowało się te piłki. Odrzucili nas od siatki, a resztę zrobili na bloku i swoimi kontrami.
Włoski zespół czymś was zaskoczył w tym spotkaniu?
- Nie zaskoczył nas niczym. Rywale zagrali bardzo podobnie jak w meczu u siebie. Problem w tym, że we Włoszech serwis im nie wychodził tak dobrze jak u nas. My z kolei wypadliśmy odwrotnie. Tam biliśmy mocno, a w Kędzierzynie za bardzo asekuracyjnie.
Przed losowaniem grup Ligi Mistrzów raczej nikt nie spodziewał się, że urwiecie jakieś punkty Trentino. Celem ZAKSY był awans z grupy.
- Przegraliśmy pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, ale dalej liczymy się w walce o awans. Mamy jeszcze dwa mecze i duże szanse na wyjście z grupy. Chcemy to wykorzystać.
* rozmawiał Grzegorz Łabaj (PlusLiga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.