Liga Mistrzów | 2011-12-22 20:10:37 | Nadesłał: Sylwia Marszałek | Źrodlo: inf. własna
Siatkarze z Trydentu odpłacili się kędzierzynianom za ostatnią porażkę poniesioną na własnym boisku, i to w jakim stylu. Mistrzom Włoch wystarczyły trzy krótkie sety by udowodnić podopiecznym Krzysztofa Stelmacha swoją wyższość. Gospodarzy zgubiły błędy własne, po nich oddali oni ekipie z Trento aż 26 „oczek” – dla porównania Kaziyski i spółka popełnili jedynie 10 błędów.
Seta otwiera sprytna „żaba” w wykonaniu Matey’a Kaziyskiego. Kolejne silne serwisy Osmany Juantoreny sieją zamęt w drużynie z Kędzierzyna-Koźla, a na tablicy widnieje wynik 0:4. Pierwszy punkt dla gospodarzy zdobywa Guillaume Samica obijając blok czeskiego atakującego z drużyny rywali (1:4). Serwis jest po stronie Trento, asem popisuje się Jan Stokr (2:7). Atak Kaziyskiego na niebywałym zasięgu sprawia, że na pierwszej przerwie technicznej Włosi mają sześciopunktową przewagę. Intencje Mitara Djurić’a wyczuwa Jurii Gladyr, a dystans między zespołami zmniejsza się (4:8). Blokiem bronią się Polacy, tym razem zatrzymany zostaje Juantorena (6:9). W ataku ręce kubańskiego przyjmującego wykorzystuje Michał Ruciak (9:11). Nieprecyzyjne rozegranie Raphaela sprawia niemały problem Juantorenie a kędzierzynianie nawiązują kontakt punktowy (10:11). Gladyr wbija gwóźdź w trzeci metr boiska (12:14). Matey Kaziyski atakuje z miejsca zdobywając w ten sposób ważny punkt dla swojej drużyny (12:16). Dwoma asami w linię popisuje się francuski przyjmujący Zaksy (15:16). Wyrównanie daje podopiecznym Krzysztofa Stelmacha techniczny atak Ruciaka. Dwa błędy kędzierzynian dają na powrót prowadzenie zespołowi z Włoch (16:18). Gospodarze jednak nie odpuszczają, szybko doganiają Mistrzów Świata (20:20). W końcówce mnożące się błędy własne a także zbyt miękkie ataki gubią zawodników z Kędzierzyna-Koźla, pięć „oczek” z rzędu zdobywają podopieczni Radostina Stoycheva, co daje im wygraną w tej partii.
Od błędu rozpoczynają tę odsłonę Włosi (1:0). Dwa dobre ataki Emanuele Birarelliego dają wyrównanie Trentino (2:2). Wciąż niewidoczny pozostaje Antonin Rouzier, a Kaziyski nie ma litości dla siatkarzy z Kędzierzyna (3:5). Bohaterem po stronie Polaków jest Ruciak, który w sposób perfekcyjny zachowuje się przy piłkach trudnych (6:7). Na czystej siatce atakuje Wojciech Kaźmierczak powiększając dorobek gospodarzy (7:8). Piękny przerzut przez całą długość siatki Pawła Zagumnego do Rouziera gubi blok rywali (9:10). Skrócony serwis francuskiego atakującego na Bułgara daje wyrównanie kędzierzynianom (10:10). Grą przez środek podopieczni Stelmacha męczą blokujących z Trydentu (13:14). W ataku „rozbudza się” Rouzier wspierany przez kapitana gospodarzy (15:15). Po stronie Wicemistrzów Polski wciąż funkcjonuje gra środkiem, niekonwencjonalnym atakiem zaskakują Włochów Zagumny i Gladyr. Dzięki znakomitej obronie Gacka kędzierzynianie dotrzymują kroku złotym medalistom ostatniej edycji Ligi Mistrzów, na tablicy widnieje stan 21:21. W końcówce mamy powtórkę z rozrywki z seta pierwszego: Włosi znów odskakują gospodarzom. Partię kończy Kaziyski, opóźnia atak na skrzydle kiwając między obrońców drużyny z Polski. Kolejne nieporozumienia między Wicemistrzami Polski doprowadzają do końca tej jednostronnej partii (21:25).
Historia seta trzeciego jest dosyć prosta i krótka. Błędy własne kędzierzynian oraz dobra zagrywka Juantoreny powodują, że otwarcie jest dla gospodarzy dosyć niefortunne (0:4). Piłkę między dłoniami Stokra przepycha umiejętnie Samica. Siatkarze z Trento nie zwalniają jednak tempa i na pierwszej przerwie technicznej przepaść między ekipami pogłębia się (2:8). Dziesiąte „oczko” dla swojego zespołu zdobywa Mitar Djurić łapiąc piłkę na wysokim zasięgu (3:10). Włosi w całości kontrolują przebieg tej części spotkania, a Wicemistrzowie Polski wciąż nie wyzbywają się pomyłek w ataku (5:12). Podopieczni Stoycheva bawią się siatkówką bez najmniejszego problemu powiększając swoją przewagę. Potrójny blok zatrzymuje Michała Ruciaka, a piłka szybko wraca pod nogi przyjmującego (5:14). Znacznie zmieniona ekipa z Kędzierzyna stara się podjąć walkę, rozpędzeni zawodnicy Trento nie dają im jednak większych szans na rozwinięcie skrzydeł (7:16). Bez bloku grają siatkarze Zaksy, Djurić po raz kolejny „wbija” piłkę w parkiet po stronie gospodarzy (8:19). Zagrywką gnębi przyjmujących polskiej ekipy kapitan przyjezdnych Matey Kaziyski a w drużynie z Kędzierzyna zachodzą kolejne zmiany (9:23).
ZAKSA Kędzierzyn Koźle - PlanetWin365 Trentino 0:3 (20:25, 21:25, 9:25)
Składy drużyn:
ZAKSA: Zagumny, Rouzier, Gladyr, Samica, Kaźmierczak, Ruciak, Gacek (L) oraz Witczak, Pilarz i Kapelus.
Trentino: Kaziyski, Birarelli, Juanorena, Raphael, Stokr, Djurić, Bari (L) oraz Della Lunga, Sokolov, Żygadło i Colaci (L).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.