Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-10-20 19:20:48 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna

LM, gr. F: Trzy sety dla Skry

Fot.: Magdalena Kudzia

Tegoroczne występy Skry Bełchatów w Lidze Mistrzów nie mogły doczekać się lepszej inauguracji. Choć podopieczni Veselina Vukovicia nie zamierzali poddać się bez walki, Mistrzowie Polski nie pozostawili im żadnych szans na zwycięstwo. Praktycznie cały pojedynek toczył się pod dyktando Polaków, którzy z początku jednak wcale nie zachwycali poziomem swojej gry.

Mecz rozpoczyna seria błędów Mistrzów Polski, która już na wstępie daje siatkarzom Budvanskiej Rivijery trzypunktowe prowadzenie. Mnożą się niedokładności podopiecznych Jacka Nawrockiego, choć ich przeciwnicy nie potrafią wypracować sobie dużej przewagi. Po autowym ataku Michała Winiarskiego, na pierwszej przerwie technicznej wynosi ona wciąż trzy „oczka”. Przez blok rywali nie przedziera się Bartosz Kurek, 13:8. W następnej akcji, swojemu przyjmującemu pozwala odbudować się Falasca; Kurek, mijając blok, uderza mocno, po ciasnym skosie. To początek serii udanych akcji bełchatowian; świetnie zaczyna funkcjonować polski blok. Bezpośrednio z zagrywki punktuje Marcin Możdżonek, 13:13, i o przerwę dla swojego zespołu prosi trener Veselin Vukovic. Czas nie hamuje jednak rozpędzonej Skry; bardzo dobrze rozgrywa Falasca, czujnie na środku siatki gra Daniel Pliński. Serię bełchatowian przerywa dopiero plas Raicia z prawego skrzydła, 14:16. Po punktowym serwisie Mariusza Wlazłego, kolejny czas bierze Vukovic, 14:19. W dwóch akcjach z rzędu, problemy z przyjęciem zagrywki Gojko Cuka ma Paweł Zatorski, co odbija się negatywnie w grze na siatce polskiej drużyny, 18:20. Budvanska Rivijera nie odpuszcza, z lewego skrzydła obija blok Vojin Cacic, 20:21. Mimo to, Mistrzowie Polski ustawiają niezawodny blok, po raz szósty w tym secie zatrzymując rywali, 21:24. Pierwszą partię kończy kontra Bartosza Kurka, 21:25.

Od początku drugiego seta na parkiecie melduje się Velijko Petković. Dwie udane akcje na siatce Miguela Falaski oraz punktowy serwis Daniela Plińskiego dają trzy „oczka” przewagi PGE Skrze. Siatkarze z Bełchatowa przyjmują, rozgrywają i atakują coraz lepiej; po atomowym zbiciu Mariusza Wlazłego, obie ekipy schodzą na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 4:8. Gospodarze próbują odrabiać straty, wyprowadzają skuteczny atak z szóstej strefy, 8:10. Po chwili jednak podobną akcję doskonale odczytują goście, 9:12. Po kolejnym bloku Skry, przy wyniku 9:14, o czas prosi Veselin Vukovic. Po skutecznych uderzeniach ze środka, dwa punkty zapisuje na swoim koncie Gojko Cuk; po drugiej stronie siatki, z krótkiej atakuje Daniel Pliński, doprowadzając tym samym do drugiej przerwy technicznej, 11:16. As serwisowy Mariusza Wlazłego zmusza trenera Vukovicia do wzięcia kolejnego czasu. Przy stanie 12:18, po bełchatowskiej stronie ma miejsce klasyczna podwójna zmiana, na boisku meldują się Woicki i Atanasijević. Serbski atakujący w polskim zespole skutecznie kiwa, 13:19, a po wymianie ciosów obu drużyn ze środka, uderza po prostej na pojedynczym bloku, 15:21. Ciekawe zagranie prezentuje powracająca na boisko para Falasca-Wlazły, 16:23. Autowa zagrywka Ivana Raicia daje bełchatowianom pierwszego setballa. Drugą partię, w której goście nawet na chwilę nie oddali prowadzenia, podsumowuje as Marcina Możdżonka, 17:25.

Seria zepsutych serwisów w trzecim secie doprowadza do wyniku 2:1. Po skosie z prawego skrzydła mija blok Mariusz Wlazły, 4:4. Również z prawej strony odpowiada Ivan Raic. Cały czas trwa gra punkt za punkt; ze środka uderza Cuk, na praktycznie czystej siatce punktuje z drugiej linii Kurek, 10:9. Z lewego skrzydła atomowym atakiem po skosie popisuje się Bartosz Kurek i na drugiej przerwie technicznej bełchatowianie mają już trzypunktową przewagę. Za Kurka na boisku pojawia się ciepło przywitany przez kibiców Konstantin Cupković. Gospodarze wciąż walczą o przedłużenie swoich szans na zwycięstwo, choćby w jednym secie. Nie pozwalają oni odskoczyć rywalom: po bloku na Mariuszu Wlazłym jest już remis, 17:17. Mimo starań, w ekipie z Budvy pojawiają się jednak błędy. Z lewego skrzydła atakuje Michał Winiarski, 19:21. Kontakt punktowy daje zawodnikom Budvanskiej Rivijery nieudany atak Atanasijevicia, 21:22, jednak już po chwili w samym środku boiska ląduje as serwisowy Pawła Woickiego, 21:24. Trener Veselin Vuković przerywa grę, co skutkuje autową zagrywką polskiego rozgrywającego, 22:24. Drugą piłkę meczową wykorzystuje z prawego skrzydła Michał Winiarski i po 75 minutach gry, gospodarze muszą uznać wyższość ekipy Jacka Nawrockiego, 22:25.


Budvanska Rivijera Budva - PGE Skra Bełchatów 0:3 (21:25, 17:25, 22:25)

Składy zespołów:

Budvanska Rivijera Budva:
Markovic, Raic, Dukic, Cuk, Dabovic, Cacic, Rasovic (libero) oraz Petković, Stevanovic, Cedic;

PGE Skra Bełchatów: Winiarski, Możdżonek, Wlazły, Kurek, Pliński, Falasca, Zatorski (libero) oraz Woicki, Atanasijević, Cupković, Kooistra.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane