Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-03-08 22:18:49 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. wlasna

Final Four dla Jastrzębskiego Węgla!

Fot.: Magdalena Kudzia

Po zaciętym pojedynku w Jastrzębiu i wygranej gospodarzy po tie-break'u, rywalizacja przeniosła się na teren Belgii. Tam także byliśmy świadkami emocjonującego starcia, z którego obronną ręką wyszli zawodnicy Lorenzo Bernardiego, wygrywając z Noliko Maaseik dopiero po "złotym secie". Tym samym Jastrzębski Węgiel znajduje się w gronie zespołów walczących o puchar Ligi Mistrzów.

Jastrzębski Węgiel staje do walki w swoim żelaznym składzie, z Igorem Yudinem w ataku. Set rozpoczyna się błędem Lucasa Divisa. Rehabilitacja następuje niemal natychmiastowo. Dłuższą akcję na początku partii wygrywają gospodarze (2:1). Jastrzębianie popełniają kolejny błąd i Noliko prowadzi już dwoma punktami. Na domiar złego Polański popełnia błąd w ataku, a gospodarze skutecznie powiększają swoją przewagę. Przy wyniku 5:1 Lorenzo Bernardi prosi o czas dla swojej drużyny. Niemoc przerywa wreszcie Yudin swoim skutecznym atakiem. To jednak wszystko, na co stać zawodników ze Śląska przed pierwszą przerwą techniczną, na której przegrywają już sześcioma punktami. Znowu skutecznie atakuje Yudin, który w ataku jest niestety osamotniony. As serwisowy Maana pogłębia i tak dużą różnicę punktową między zespołami (11:4). Po stronie Jastrzębskiego Węgla pojawiają się błędy, niewykorzystane jednak przez gospodarzy. W miejsce Gawryszewskiego pojawia się Przybyła, Bernardi desygnuje do gry Gaspariniego za coraz częściej powstrzymywanego Yudina. To jednak nie zmienia obrazu gry i Noliko w dalszym ciągu dominuje na boisku. W miejsce Hardy'ego pojawia się Wika. ale nawet skuteczny atak Divisa nie zwiastuje sukcesu w tej partii (18:8). Coraz bliżej zwycięstwa są gospodarze, prowadząc 23:11. Atak w aut Wiki daje pierwszą piłkę setową dla Noliko, którą skutecznie wykorzystuje Sidibe. Partia kończy się wysokim prowadzeniem gospodarzy (25:12)

Drugiego seta w miejsce Yudina rozpoczyna Gasparini, który zdobywa punkt inauguracyjny. Gospodarze nie pozostają bez reakcji- ich szybka akcja ze środka doprowadza do remisu (1:1). W zespole Noliko skuteczny jest Klapwijk, popisując się efektownym blokiem na Divisu, co daje gospodarzom dwupunktowe prowadzenie. Mnożące się błędy naszych zawodników powiększają przewagę podopiecznych Vitala Heynena (10:6). W ataku dobrze radzi sobie Gasparini, psuje jednak zagrywkę. Jastrzębski blok nie potrafi sobie poradzić z bezbłędnymi atakami Klapwijka. Przy wyniku 13:8 Lorenzo Bernardi prosi o czas dla swojej ekipy. Nie wpływa to jednak na poprawę sytuacji i jego podopieczni popełniają kolejny błąd (14:8). Na skuteczny atak Gaspariniego Noliko odpowiada akcją ze środka (16:11). Po drugiej przerwie technicznej długą akcję wygrywają gospodarze a o kolejny czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Dobra gra belgijskich graczy pozwala im się rozluźnić i zacząć bawić się grą, co nie odbija się dla nich negatywnie na wyniku (21:14). Po przejściu na zagrywce linii końcowej boiska przez Pająka, pierwszą piłkę setową mają gospodarze. Partia kończy się asem serwisowym Sidibe (25:16)

W trzecim secie na boisko powraca Divis. Partia rozpoczyna się od błędu po stronie Jastrzębskiego Węgla. Straty szybko odrabia Gasparini, który w dalszym ciągu pozostaje na boisku w miejsce Yudina. Po skutecznej obronie Pawła Ruska, Jastrzębski Węgiel wychodzi na jednopunktowe prowadzenie (3:4), co nie trwa jednak długo, gdyż zawodnicy Bernardiego ciągle popełniają błędy. As serwisowy Gaspariniego doprowadza do remisu. Do pierwszej przerwy technicznej trwa walka "punkt za punkt". Wreszcie pojawia się długo wyczekiwany blok Jastrzębskiego Węgla (Gawryszewski) i chwilowe prowadzenie (9:10)- w ataku myli się Hardy. Kolejne błędy polskich zawodników pozwalają graczom Noliko osiągnąć wysoką przewagę (14:10). Serię gospodarzy przerywa Gasparini, wspomagany przez Divisa (14:12). Na drugą przerwę techniczną belgijska drużyna schodzi, prowadząc 16:13. Po czasie w zawodników Lorenzo Bernardiego wstępują nowe siły i przy wyniku 16:17 Heynen prosi o czas, a po nim w dalszym ciągu punktują Jastrzębianie. Noliko jednak nie ustępuje i doprowadza do remisu. Set wkracza w decydującą fazę i trwa walka "punkt za punkt". W ważnym momencie myli się Divis a Bernardi prosi o drugą przerwę dla swojej drużyny (22:21). Na skuteczny blok Gaspariniego odpowiada Klinkenberg i remis po 23. Kolejny dobry atak belgijskiego zawodnika i Noliko jest w posiadaniu pierwszej piłki setowej. Partia kończy się wynikiem 25:23, a ostateczne rozwiązania poznamy po "złotym secie".

"Złoty set" to walka z czystym kontem. W nim rozgrywa się ostateczna bitwa o udział w Final Four Ligi Mistrzów. Partia rozpoczyna się skutecznym atakiem Klapwijka, po czym Gasparini popełnia błąd (2:0). W ekipie Noliko myli się Van Decraen a skuteczny blok Jastrzębian daje remis (2:2). W ważnym momencie Gasparini popełnia błąd i Noliko wychodzi na prowadzenie (5:4), ale skutecznie odpowiada Divis a później Gasparini (5:7). Przy zmianie stron jest 6:8 dla Jastrzębia. Znów skuteczny jest Gasparini i podopieczni Bernardiego uzyskują trzypunktową przewagę. Po stronie belgijskiej nie zawodzi Klapwijk (11:12). Na boisku tradycyjnie pojawia się Pawliński w miejsce Polańskiego. Skuteczne ataki Sidibe doprowadzają do remisu, jednak skuteczny blok Jastrzębskiego Węgla otwiera drzwi do historycznej szansy. Fatalny błąd popełnia Divis- przejście linii końcowej boiska przy zagrywce. Trwa zażarta walka na wagę awansu do Final Four Ligi Mistrzów. Nerwową końcówkę tej partii rozwiązują na swoją korzyść zawodnicy ze Śląska (15:17) wpisując się złotymi zgłoskami na kartach historii polskiej siatkówki, awansując do czwórki najlepszych drużyn w Europie.

Noliko Maaseik - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:12, 25:16, 25:23)

Złoty set: 15:17 dla Jastrzębskiego Węgla

Składy drużyn:

Noliko Maaseik: Radović, Maan, van Harskamp, Klinkenberg, Klapwijk, van Decraen, Derkoningen (libero) oraz Sidibe, Eloi i Deroey

Jastrzębski Węgiel: Łomacz, Yudin, Divis, Polański, Gawryszewski, Hardy, Rusek (libero) oraz Gasparini, Pawliński, Wika, Przybyła i Pająk

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane