Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-03-07 15:36:42 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: pzps.pl

Siergiej Tietiuchin: W finale jeszcze nie jesteśmy

Fot.: Anna Gumowska

- Skra Bełchatów jest bardzo dobrym zespołem, prowadzonym przez znakomitego szkoleniowca, spodziewamy się w Kazaniu takiego samego, niezwykle ciężkiego i wyrównanego pojedynku i wcale to nie my musimy wygrać – powiedział przyjmujący Zenitu Kazań, Siergiej Tietiuchin.

PZPS.pl: Wygrać z Zenitem można, ale trzeba zagrać cały mecz na 100 procent mocy?

Siergiej Tietiuchin: - Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Jesteśmy silnym zespołem, ale jak nie raz historia pokazała - każdego można pokonać, nawet największego faworyta. Skra to bardzo dobry, klasowy zespół. Mecz u siebie, w Kazaniu musimy zacząć pewnie od samego początku, długie rozkręcanie się może nas sporo kosztować.

Jest pan jak wino, im starszy tym lepszy. Jest na to jakaś recepta?

- Na dyspozycję wpływa wiele czynników, a w dzisiejszym sporcie przy odpowiednim zdrowym trybie życia, odpowiedniej odnowie - 36 lat to jeszcze nie koniec świata (śmiech). Zdrowie mi dopisuje, niedawno zostałem tatą po raz trzeci i faktycznie gra mi się bardzo dobrze i niech tak jeszcze zostanie przez jakiś czas.

Przy takiej dyspozycji, nie myśli pan o drużynie narodowej?

- Nie, absolutnie. Ja już swoje dla reprezentacji zrobiłem, teraz jest czas dla młodych. Mam rodzinę, której jestem potrzebny, chociaż w okresie wakacyjnym będę miał dla nich zdecydowanie więcej czasu.

Final Four we włoskim Bolzano jest dla was na wyciągnięcie ręki.

- Ja bym jeszcze niczego nie przesądzał. Pewny będę jak wygramy rewanż przed naszą publicznością i sędzia zakończy pojedynek. Słabych w tych rozgrywkach nie ma, ważna będzie dyspozycja dnia. Skra to renomowana drużyna, która ma w swoich szeregach znakomitych siatkarzy. Uważam, że szanse nadal mają obie ekipy. Walka w Kazaniu będzie twarda.

W Kazaniu na trybunach będzie równie gorąco jak w Łodzi?

- Niestety nie, takiej atmosfery jaka była w Łodzi trudno szukać. Będzie zdecydowanie mniej kibiców, ale też będzie ciekawie. Macie cały czas wspaniałe oprawy na meczach, nie ważne, czy gra reprezentacja, czy są to rozgrywki klubowe – trybuny zapełnione po brzegi, tylko pozazdrościć.


* rozmawiała Katarzyna Gotowiec
** więcej w serwisie PZPS.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane