Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-03-02 13:53:49 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Zwycięzców się nie sądzi

Fot.: Magdalena Kudzia

Do wzlotów i upadków swojej dyspozycji Jastrzębski Węgiel w tym sezonie przyzwyczaił wszystkich. Podobnie jak do tego, że w kluczowych pojedynkach Ligi Mistrzów potrafi wychodzić z największych opresji. Tak było w środę, w spotkaniu z Noliko Maaseik.

Mecz, choć obfitował w zwroty akcji i niezwykłą dramaturgię, nie stał na wysokim poziomie. Pełen był prostych błędów i chaotycznych ruchów, a gra polskiej drużyny raziła brakiem organizacji i konsekwencji. Początkowo...

Punktem zwrotnym okazała się zmiana na dwóch pozycjach - za Igora Yudina wszedł Mitja Gasparini, a Lukasa Divisa zastąpił Marcin Wika, na początku czwartego i jak się wtedy wydawało, ostatniego seta pojedynku. Trzypunktowa strata szybko została odrobiona, a co więcej, to jastrzębianie zaczęli budować przewagę, wygrywając ostatecznie 25:23. W piątej partii grali już jak natchnieni, praktycznie nie popełniając błędów.

- Dla trenera to coś fantastycznego mieć tak bogatą ławkę rezerwowych. To również sygnał dla rywali, którzy wiedzą teraz, że mamy więcej niż szóstkę graczy gotowych do gry i przydatnych w niej - cieszył się szkoleniowiec JW Lorenzo Bernardi. - Nigdy się nie poddajemy - to nasze motto. Dlatego w czwartym secie, gdy wydawało się, że jest już po meczu, podnieśliśmy się z kolan i rzuciliśmy się do walki - komentował szczęśliwy Benjamin Hardy, który w tie breaku pognębił rywali niezbyt mocnym, ale dobrze kierowanym serwisem.

Jeden z głównych bohaterów i najskuteczniejszy zawodnik pojedynku, Mitja Gapsparini opisując przebieg wydarzeń nazbyt skromnie stwierdził, że on tylko dał drużynie impuls, odrobinę przebudził kolegów. - Kilka elementów gry się poprawiło i potem mecz stał się przyjemny dla oka naszych kibiców. Sam nic bym nie zdziałał na boisku. Drużyna zaczęła lepiej grać, każdy z nas dał z siebie więcej i dlatego możliwe było odwrócenie losów spotkania.


* więcej w serwisie PlusLiga.pl
** opracowała Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane