Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-02-08 20:36:41 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LM: Jastrzębie gra dalej

Fot.: Magdalena Kudzia

Po zeszłotygodniowej porażce w Niemczech, jastrzębianie na własnym terenie nie dali szans swoim rywalom. Po wygranym "złotym secie" zawodnicy ze Śląska awansowali do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.

Spotkanie otwiera błąd Kaliberdy, który za chwilę rehabilituje się udanym atakiem ze skrzydła. Jastrzębianie szybko odpowiadają skutecznym zagraniem Divisa, do tego Yudin dokłada punktową zagrywkę i zespół ze Śląska wychodzi na prowadzenie. Do tego dochodzi błąd Gunthora i efektowny blok na Dos Santosie i trener przyjezdnych, przy stanie 6:3, prosi o czas. Przerwa jednak nie przynosi oczekiwanego rezultatu. Jastrzębianie cały czas kontrolują przebieg seta. Niemcy starają się zbliżyć do rywali jednak błędy własne i bloki przeciwnika znacznie im to utrudniają. Swoje punkty w ataku dokładają Hardy, Yudin i Divis. Tym samym podopieczni trenera Lorenzo Bernardiego zmierzają do wygrania pierwszej partii. Seta udanym atakiem kończy Yudin(25:21).

Drugi set tak jak pierwszy rozpoczyna błąd niemieckiej drużyny. Przez dłuższy czas dobre akcje przeplatają się z błędami w polu zagrywki i ataku. Tym razem zespół Generali nie dał szansy jastrzębianom na odskoczenie na kilka punktów. Bardzo dobrze w tej części seta spisuje się Hardy i odpowiadający mu po drugiej stronie Kaliberda. Po skończonym ataku Dos Santosa z przechodzącej piłki przyjezdni schodzą na drugą przerwę techniczną z minimalną przewagą (15:16). Dobre ataki Yudina i dobrze spisujący się blok pozwalają jastrzębianom na dwa punkty przewagi. W końcówce zawodnicy Generali starali się odrobić straty jednak dobra zmiana w polu zagrywki (za Polańskiego wchodzi Pawliński) znacznie im to utrudnia. Seta atakiem w siatkę kończy Kaliberda (25:22).

Początek trzeciej odsłony spotkania zapowiadał wygraną jastrzębian. Przyjezdni mają spore problemy z przyjęciem zagrywki Yudina. Do pierwszej przerwy technicznej spokojnie grę kontrolują gospodarze. Po regulaminowym czasie nastąpiło przebudzenie w szeregach zespołu Generali. Dzięki dobrej grze Carrola podopieczni trenera Padurteu wychodzą na prowadzenie 9:12. Mimo niekorzystnego wyniku jastrzębianie starają się odrabiać straty. W końcówce gospodarze doprowadzają do wyrównania 22:22, jednak nie umieją postawić kropki nad "i". Dobrze atakuje Carrol, asa posyła Kaliberda i Niemcy mają piłkę setowa. Partia kończy się blokowany atak Hardego (22:25).

Czwarta partia do powrót do gry zawodników ze Śląska. Błędy własne niemieckiej drużyny sprawiają, że na pierwsza przerwę techniczną gospodarze schodzą z czterema punktami przewagi. Drobny przestój w grze podopiecznych trenera Bernardiego sprawiają, że przyjezdni doprowadzają do remisu 12:12. Jastrzębianie dobrymi blokami ponownie zaczynają prezentować grę z początkowej fazy seta. Seta zakończył udanym blokiem Yudin (25:19).

Pierwsze minuty "złotego seta" to bardzo wyrównana gra obu zespołów. Błędy niemieckiego zespołu i dobra gra naszego zespołu sprawia, że przy stanie 7:4 trener Padurteu prosi o czas. Po przerwie obraz gry się nie zmienia. Jastrzębianie nie oddają ani na moment prowadzenia. Dobre ataki i błędy doprowadzają do szybkiego zakończenia ostatniej partii. Mecz kończy autowa zagrywka Carrola (15:9).


Jastrzębski Węgiel - Generali Unterhaching 3:1 (25:21, 25:22, 22:25, 25:19)

"Złoty Set": 15:9

Jastrzębie: Divis, Yudin, Hardy, Łomacz, Gawryszewski, Polański, Rusek(libero) oraz Pająk, Pawliński, Gasparini

Unterhaching: Kaliberda, Dos Santos, Skladany, Carrol, Gunthor, Kmet, Tille(libero) oraz Hupka, Friedrich, Skirić, Den Boer

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane