Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-02-01 21:37:59 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl

Z premierem po awans

Fot.: Magdalena Kudzia

Siatkarze PGE Skry dotarli do Belgii, ale nie zostali zakwaterowani w znanym sobie sprzed roku hotelu, a w zajeździe Ter Vijfweghe. Wszystko z powodu powodzi, która poważnie naruszyła miejsce, gdzie zazwyczaj śpią wszystkie ekipy.

Nasi gracze z Hotelu Gromada wyruszyli już o 5.45, więc za dużo czasu na sen nie mieli. Samolot startował z Okęcia o godz. 7, a na jego pokładzie była osoba, którą początkowo określano jako „bardzo ważnego pasażera”. Szybko okazało się, że szef europejskiego parlamentu, były premier RP, Jerzy Buzek doskonale zna prezesa PGE Skry Konrada Piechockiego, który wręczył mu podpisaną przez wszystkich siatkarzy koszulkę.

- PGE Skra Bełchatów to dobra wizytówka całego kraju. Pamiętam doskonale nasze spotkanie przy otwarciu jednego z orlików – fajnie, że jesteście nawet przy takich wydarzeniach i że dajecie młodzieży impuls do uprawiania sportu – mówił Jerzy Buzek, która zapowiadał, że będzie kibicował bełchatowskiemu klubowi w środowym meczu i zaczął się nawet zastanawiać, czy nie przyjechać do Roeselare.

Z lotniska w Brukseli bełchatowian odebrał klubowy autokar Belgów, który w niespełna dwie godziny dowiózł ich do Roeselare. Potem był szybki obiad i kilka godzin na odpoczynek. Siatkarze trenować będą o godz. 18. – Ta hala jest specyficzna, trzeba się do niej przyzwyczaić – powiedział Daniel Pliński, który doskonale pamięta zwycięstwo odniesione tu przed rokiem zwycięstwo 3:2. Wtedy była to faza grupowa, w środę stawka będzie większa.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane