Liga Mistrzów | 2011-01-04 18:35:15 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Siatkarze Hypo Tirolu Innsbruck pokonali na wyjeździe Panathinaikos Ateny 3-0 i zachowali szansę na grę w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów.
Spotkanie rozpoczyna się od prowadzenia gości, w ataku dobrze spisuje się brazylijski atakujący "Tyrolczyków", Costa da Silva (1:4). Grecy błyskawicznie odrabiają straty, mają nawet szansę wyjść na prowadzenie, ale skutecznym blokiem na skrzydle popisuje się Davor Cebron (4:5). Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodzą po ataku Stefana Chrtianskiego jr. z drugiej linii (7:8). Po czasie niewielka przewaga gości utrzymuje się. Jedną z dłuższych akcji w tej odsłonie kończy Chrtiansky (8:11). Ze skrzydła szczęśliwie zbija Ilias Lappas (11:13). Grecki zawodnik wędruje w pole serwisowe i swoją zagrywką wyraźnie utrudnia przyjęcie rywalom. Gra ponownie wyrównuje się, na drugim time-out'cie "Tyrolczycy" mają zaledwie "oczko" przewagi (15:16). Kolejną serią fantastycznych obron popisują się gracze obu drużyn. W końcówce więcej zimnej krwi zachowują mistrzowie Austrii i to oni zwyciężają 25:23.
Druga partia rozpoczyna się od udanego ataku Daniela Gavana (0:1). W odpowiedzi ze skrzydła zdobywa zbija Ilias Lappas, a po chwili dokłada punkt bezpośrednio z zagrywki (2:1). Ze środka Davor Cebron skutecznie obija ręce rywali, przewaga gości zaczyna powoli rosnąć (3:5). Na pierwszym time-out'cie "Tyrolczycy" prowadzą 8:3. Po czasie Grecy odrabiają pięć punktów, co zmusza trenera Stefana Chrtianskiego do krótkiej rozmowy ze swoimi podopiecznymi. Przerwa wybija z rytmu dobrze zagrywającego Efstathios Ntonas, który posyła piłkę w sam środek siatki (8:9). Siatkarze z Innsbrucka ponownie zaczynają budować swoją przewagę. Claudio Carletti dwukrotnie zatrzymuje rywali na siatce, na drugą przerwę techniczną ekipy schodzą po udanym bloku Chrtianskiego jr. na Lappasie (11:16). Lekkim plasem cenny trzynasty punkt zdobywa Boyan Yordanov (13:18). Mimo wysokiego prowadzenia gości, podopieczni Steliosa Kazasisa nie poddają się i całkowicie odrabiają straty. Świetnie spisuje się Lappas, który na skrzydle jest niemalże nie do zatrzymania (23:23). Po ataku Da Silvy "Tyrolczycy" mają piłkę setową, jednak gracze w zielonych strojach doprowadzają do wyrównania. Kolejnej szansy mistrzowie Austrii już nie marnują i po zbiciu brazylijskiego atakującego wygrywają 27:25.
Początek trzeciej odsłony dostarcza kibicom wielu emocji, ale także nie jest pozbawiony nerwowości. Wyraźnie zdeterminowani Grecy walczą o każdą piłkę co sprawia, że wynik na tablicy świetlnej oscyluje wciąż wokół remisu. Po skutecznym bloku Zoltana Mozera na Yordanovie zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:7 dla gości. Po czasie zatrzymany na siatce zostaje wprowadzony na boisko Efstathios Ntonas (7:9). Podobnie jak w poprzednich partiach, tak i teraz wywalczona przez siatkarzy z Innsbrucka przewaga stopniowo topnieje, co zmusza trenera Chrtianskiego do interwencji i wzięcia przerwy na żądanie. Jego podopieczni skutecznie bronią się, jednak atak Boyana Yordanowa z piłki sytuacyjnej daje Grekom wymarzony remis, a po chwili prowadzenie po zbiciu Iliasa Lappasa (20:19). Błędy, jakie popełniają gracze z Aten szybko skutkują ponowną przewagą mistrzów Austrii (21:22). W końcówce rozgrywanej na przewagi sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Partię i całe spotkanie ostatecznie kończy Zoltan Mozer atakiem z lewego skrzydła (30:32). "Tyrolczycy" wygrywają 3-0 i opuszczają ostatnie miejsce w tabeli grupy F siatkarskiej Ligi Mistrzów.
Panathinaikos Ateny - Hypo Tirol Innsbruck 0:3 (23:25, 25:27, 30:32)
Panathinaikos Ateny: Pantaleon, Lappas, Minoudis, Psarras, Petreas, Yordanov, Papadimitriou (libero) oraz Ntonas, Kovac.
Hypo Tirol Innsbruck: Cebron, Mozer, Chrtiansky, Carletti, Gavan, Da Silva, Laure (libero) oraz Svoboda.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.