Liga Mistrzów | 2010-11-25 13:27:02 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: plusliga.pl
PGE Skra Bełchatów w pięknym stylu pokonała w środę w łódzkiej Atlas Aranie Trentino BetClic 3:0 w meczu drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Włoska drużyna broni trofeum, które zdobyła również w Łodzi. Najlepszym rozgrywającym ówczesnego turnieju Final Four został Łukasz Żygadło.
- Skra jest bardzo silnym zespołem. Cała drużyna była mocno zmotywowana. Niestety, my popełniliśmy bardzo dużo błędów co u nas nie jest rzeczą normalną. Nasze mecze tak nie wyglądają jak ten w Łodzi. Analiza tego spotkania posłuży, żeby więcej coś takiego nie powtórzyło - powiedział Łukasz Żygadło.
Wicemistrz świata z 2006 roku podkreślił, że ostatnio Trentino grało w mocno zmienionym składzie. Przed tygodniem straciło punkt z Friedrichshafen. - Matej Kazijski był na dłuższych wakacjach. Obecnie wraca do formy. Osmany Juantorena przez tydzień miał problemy żołądkowe. W meczu ze Skrą widać było, że jest osłabiony. Wiadomo taka porażka jest spowodowana wieloma aspektami i musimy to przeanalizować - powiedział Łukasz Żygadło. Dodał on, że Skra zagrała dużo, dużo lepiej i będzie bardzo trudnym przeciwnikiem dla każdego zespołu w Lidze Mistrzów. - Mam natomiast nadzieje na kolejne zwycięstwa Trentino - zakończył były reprezentant Polski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.