Liga Mistrzów | 2010-05-01 22:32:51 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: onet.pl
- Dynamo zagrało dobre spotkanie, a my nie zagraliśmy nic. Jesteśmy wkurzeni i to widać gołym okiem - powiedział Bartosz Kurek, przyjmujący PGE Skry Bełchatów, po tym jak jego drużyna przegrała z Dynamem Moskwa 1:3 w półfinale Ligi Mistrzów siatkarzy w Łodzi.
- Nie zgodzę się z tym o porażce w tym meczu zadecydowała bardzo mocna zagrywka rywali oraz nasze słabe przyjęcie. Zadecydowało to, że po prostu zagraliśmy słabiej od Dynama. W naszej grze zabrakło po trochu wszystkich elementów - ocenił po meczu przyjmujący Skry Bełchatów.
- Mieliśmy wymarzone otwarcie. Wygraliśmy pierwszego seta i wszystko było w naszych rękach. W kolejnych trzech setach zostaliśmy jednak rozbici - dodał Maciej Dobrowolski - Na pewno były nerwy i były emocje, ale na pewno nie powinniśmy przegrać w takim stylu. Wykonaliśmy ogrom pracy, kosztem praktycznie wszystkiego. Bardzo chcieliśmy zagrać w tym finale. Trzeba teraz tę porażkę przyjąć godnie. Nie zawsze się wygrywa, ale szkoda, że tak bolesna porażka dopadła nas akurat przed tak wspaniałą publicznością w Łodzi. - zakończył.
*Z zawodnikami rozmawiał Tomasz Kalemba
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.