Liga Mistrzów | 2010-04-29 11:29:27 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: plusliga.pl
Po porannym treningu w siłowni hali Energia siatkarze Skry wsiedli do autokaru i pojechali do Łodzi. To właśnie w stolicy województwa spędzą kilka najbliższych dni aż do niedzielnego wieczoru. Celem numer jeden jest oczywiście zwycięstwo w Final Four Ligi Mistrzów, ale o tym, że łatwo nie będzie wiedzą wszyscy.
Podopieczni trenera Jacka Nawrockiego rozpoczęli już treningi przed sobotnim półfinałem z Dynamem Moskwa. Do Łodzi pojechał cały skład mistrzów Polski. W kadrze jest także Michał Bąkiewicz, którego występ w pierwszym terminie Final Four stał pod dużym znakiem zapytania ze względu na kontuzję.
- Na pewno czuję się już znacznie lepiej niż jeszcze kilka dni temu - zapewnia popularny Bąku, o którym mówi się, że z Rosjanami lubi i umie grać. - Ja się cieszę, że mecze z Rosjanami czasami mi wychodzą, ale mamy tak silny skład, że moja przydatność wcale nie musi być potrzebna. Trenuję normalnie i mam głód grania. Co do naszych ostatnich spotkań to nie porównujmy meczów z PlusLigi do Ligi Mistrzów. To jest zupełnie inny poziom emocji. W play-offach raz przegrasz i masz szansę to odrobić. W Łodzi takiej możliwości nie będzie. To też może różnie działać albo stresująco albo mobilizująco. My damy z siebie wszystko - zapowiada zawodnik.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.