Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2010-01-20 20:01:58 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

LM: Jastrzębie bez szans w starciu z Grekami

Fot.: Marek Barczyński

Przykrą porażkę do zera zapisali dziś na koncie podopieczni Roberta Santilliego w rewanżowym pojedynku z Panathinaikosem Ateny. Za sprawą przegranej tej, siatkarze ze Śląska zakończyli swoją tegoroczną przygodę w Lidze Mistrzów.

Mecz z Panathinaikosem rozpoczyna się po myśli gospodarzy, którzy to od razu obejmują prowadzenie, 2:0. Wkrótce, po udanym ataku Samiki przewaga ateńczyków sięga już trzech punktów, 6:3. Choć wspierani dopingiem licznie przybyłych z Polski kibiców, jastrzębianie próbują gonić straty, do remisu po 12 udaje im się doprowadzić dopiero dzięki zepsutej zagrywce Agameza. Dalsze losy tej partii przypominają do złudzenia początek seta i Grecy ponownie obejmują trzypunktowe prowadzenie, 17:14, sukcesywnie skutecznie je powiększając i wygrywając ostatecznie stanem 25:16.

Pierwszy punkt w drugiej partii zapisuje Abramov, jednak w chwilę później wyrównuje Agamez. Piłkę na stan 3:3 oddaje rywalom, psując zagrywkę, Novotny. Co przykre, od rezultatu tego, Polacy tracą w jednym ustawieniu aż sześć kolejnych punktów. Przy stanie 11:4 na boisku zamiast Novotnego melduje się Pęcherz. Mimo faktu iż ekipie Węgla udaje się zmniejszyć swój dystans do rywali, doprowadzając do stanu 13:10, na skutek tragicznej wręcz postawy jastrzębian na zagrywce, ateńczycy obejmują wkrótce pięć punktów przewagi, które to zresztą udaje im się dowieźć do końca tego seta.

W partii trzeciej, dokładnie tak samo jak w pierwszej, gospodarze bardzo szybko wychodzą na stan 2:0, by z czasem jedynie powiększać swoją przewagę. Na boisku mnożą się zepsute zagrywki po obu stronach siatki i tak po błędzie w polu serwisowym Azenhy, a następnie Agameza, na tablicy zapisuje się wynik 6:3. Jastrzębianie, chociaż cały czas zmuszeni są gonić wynik, nie zamierzają oddać tego seta bez walki i z czasem, za sprawą udanego potrójnego bloku, ekipie ze Śląska udaje się wreszcie doprowadzić do remisu po 20, co nie zmienia faktu, że w końcu i tak przegrywają tę partię, 25:22.


Panathinaikos Ateny - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:16, 25:20, 25:22)

Panathinaikos Ateny: Zagumny, Samica, Agamez, Christofidelis, Smaragdis, Pantaleon, Papadimitriou (libero) oraz Ntonas, Lappas

Jastrzębski Węgiel: Łomacz, Nowik, Czarnowski, Novotny, Yudin, Abramov, Rusek (libero) oraz Azenha, Master, Pęcherz

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane