Liga Mistrzów | 2010-01-11 11:38:30 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
Od jakiegoś czasu wszyscy dyskutowali o jej urazie nadgarstka i blokowaniu jedną ręką, ona zaś milczała. Teraz jednak przerywa ciszę i sama opowiada o swojej długiej rekonwalescencji, bólu oraz ostatnim meczu Bielska z Fenerbahce.
Reprezentacja.net: Co zadecydowało o porażce z Fenerbahce?
Katarzyna Skorupa: - Fenerbahce było faworytem tego spotkania. Nie ma co ukrywać – jest to drużyna lepsza od nas na dzień dzisiejszy i aspirująca do miana zwycięzcy Ligi Mistrzyń. Walczyłyśmy, nie odstałyśmy meczu, ale niestety nie dałyśmy rady. Wydaje mi się, że byłyśmy słabsze na siatce. W ekipie rywalek bardzo dobrze spisywała się Gamowa, której nie udało nam się zatrzymać.
Po tym meczu posypały się na wasze głowy oskarżenia o brak woli walki.
- Myślę, że to niesłuszne oskarżenia. Walczyłyśmy, ale niestety, wygrała drużyna lepsza od nas i nie ma chyba już o czym dyskutować. Mamy teraz mecz z Prostejovem, który będziemy chciały wygrać tak samo jak następny z Dynamem Moskwa i na tym się trzeba skupić, a nie rozwodzić nad tym, co było.
Wygrana, chociażby 3:1 z Prostejovem, może wam jeszcze dać awans z grupy, a taki wynik jest chyba w waszym zasięgu?
- Na pewno. Trzeba jednak pamiętać, że to nie Czeszki, a jedynie czeski zespół, bo Czeszek tam w składzie zbyt wielu nie ma. Jesteśmy z nimi w stanie wygrać i to nie tylko 3:1. Na pewno zrobimy wszystko i będziemy walczyć, żeby tak właśnie było.
Wszyscy dyskutują na temat Twojej ręki i Twojego powrotu do zdrowia. Powiedz w takim razie, jak się czujesz?
- Wszystkim zainteresowanym moim losem i moją ręką oraz tym, którzy uważają się już za znawców tego tematu chciałabym powiedzieć, że jestem po poważnej kontuzji i bardzo poważnej operacji rekonstrukcji kompleksu trójkątnego w nadgarstku. Do tej pory mam szwy, które będę pewnie chciała usunąć, ale dopiero po sezonie, bo teraz najzwyczajniej w świecie nie ma czasu, a taki zabieg wiąże się z przerwą w grze i treningach. Teraz już jednak wszystko jest na dobrej drodze i mam nadzieję, że wkrótce będę już skakać do bloku z obojgiem rąk.
*Z zawodniczką rozmawiała Joanna Majtyka, więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.