Liga Mistrzów | 2009-12-17 18:48:10 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
PGE Skra Bełchatów odnotowała dzisiaj drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów. W Łodzi pokonała belgijski zespół Knack Roeselare. Chęć zwycięstwa była bardzo duża, gdyż to właśnie Knack wielokrotnie zamykał polskim zespołom drogę do finałów LM. – Spodziewałem się pięciosetowego boju – przyznał po meczu trener bełchatowian, Jacek Nawrocki.
Łódź znów przeżyła siatkarskie święto. Mnóstwo kibiców na trybunach i, co najważniejsze, zwycięstwo PGE Skry Bełchatów nad dotychczasowym liderem tabeli, belgijskim zespołem Knack Roeselare. Rywal jest dobrze znany wielu polskim drużynom, ponieważ wielokrotnie stawał na drodze Polakom w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dziś wreszcie zespół z Polski zwyciężył i tym samym przełamał „klątwę”. - Tak, ta klątwa wisiała nad nami – przyznał po meczu z Belgami szkoleniowiec PGE Skry Bełchatów - To już tak chyba od kilkunastu lat Roeselare pogrąża polskie zespoły. Trzeba tutaj wymienić Bielsko, Częstochowę, Kędzierzyn, Jastrzębie. Nas osobiście pogrążyło dwa lata temu – wspomina Jacek Nawrocki.
*Rozmawiała Katarzyna Biernacka, więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.