Liga Mistrzów | 2009-04-10 09:59:49 | Nadesłał: Kinga Popiołek | Źrodlo: Reprezentacja,net
- Nie!- odpowiedział Jochen Schoeps pytany, czy brąz to rozczarowanie. - To Final Four Ligi Mistrzów, wystarczy spojrzeć, jak wiele świetnych zespołów bierze udział w tej rywalizacji, my zaś jesteśmy trzeci - to chyba nieźle, prawda?
Reprezentacja.net: Czy brązowy medal jest rozczarowaniem?
Jochen Schoeps: - Nie! (śmiech) To Final Four Ligi Mistrzów, jeden z najlepszych i najbardziej prestiżowych turniejów w naszej dyscyplinie! Wystarczy spojrzeć, jak wiele świetnych zespołów bierze udział w tej rywalizacji, my zaś jesteśmy trzeci – to chyba nieźle, prawda? (śmiech) Oczywiście zagraliśmy nie najlepsze spotkanie w półfinale z Iraklisem, ale to nie powód, by teraz być rozczarowanym.
Co było kluczem do wygranej z Maceratą?
- Mieliśmy dobre przygotowanie taktyczne, ale w środku spotkania totalnie się zagubiliśmy (uśmiech). Zgubiliśmy koncentrację i mecz poszedł swoją drogą. Mieliśmy szczęście, że w tie-breaku zaczęliśmy ponownie walczyć. Trochę szczęścia po naszej stronie i błędów rywala oczywiście nam pomogło, było to bardzo wyrównane spotkanie.
W trzecim secie Gianluca Saraceni jako środkowy zastąpił Martina Lebla. Nie zaskoczyło was to?
- Oczywiście, byliśmy trochę zaskoczeni i zmieszani tym, co działo się na boisku. Saraceni jednak w roli środkowego sprawdził się doskonale, także Monopoli zmienił Vermiglio na rozegraniu, co spowodowało zmianę całego systemu gry. My natomiast po dwóch setach zaczęliśmy grać inaczej, z mniejszą presją, natomiast Macerata powróciła do gry na swoim normalnym poziomie i mecz zrobił się znacznie bardziej zacięty.
Wierzyliście w zwycięstwo po niewiarygodnym wręcz przebiegu tej trzeciej partii?
- Na tym poziomie wygrana nigdy nie jest pewna. Szczególnie podczas takiego turnieju jak Final Four wiele zależy od szczęścia i dyspozycji dnia. Oczywiście należy wierzyć w wygraną cały czas, ale są momenty, które niezwykle rozczarowują i trzeba przejść spokojnie obok nich, iść do przodu.
Trudno było znaleźć motywację przed walką o brąz?
- Dla mnie nie ma takiego problemu jak motywacja przed walką o najniższy stopień podium! To jest Final Four Ligi Mistrzów!
* Rozmawiała Dominika Chorzępa
** Więcej w serwisie Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.