Liga Mistrzów | 2009-04-04 23:45:12 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: reprezentacja.net
- Nie ma czasu na chwilę słabości. Dyspozycja dnia może zadecydować o wszystkim, bo kolejnego meczu już nie ma. Wygraliśmy! Super, cieszymy się - mówił po meczu uradowany Michał Winiarski.
Dominika Chorzępa: Co powiesz o tym meczu? Wielka radość...
Michał Winiarski: - Wielka radość, na pewno (śmiech)! Wygraliśmy 3:0, choć nie przewidywaliśmy, że tak się zakończy to spotkanie, spodziewaliśmy się ciężkiego boju. De facto można powiedzieć, że tylko ostatni set był bardzo nerwowy. W końcówce popełniliśmy dużo błędów, chyba naprawdę przestraszyliśmy się, że możemy wygrać (śmiech). Cieszę się, że zakończyło się, jak się zakończyło. Jutro zagramy w wielkim finale (uśmiech).
Macerata nie pokazała, na co ją stać...
- Wiem, jak gra Macerata i powiem szczerze, że oni naprawdę dobrze dziś grali, ale to my zagraliśmy wręcz koncertowo. Wszyscy zawodnicy, byliśmy jedną grupą i można powiedzieć, że naprawdę wygrał cały zespół. Blokowaliśmy, dobrze zagrywaliśmy, co pozwalało nam dobrze czytać grę Vermiglio, ustawiać na skrzydłach podwójny blok. Myślę że właśnie stąd tyle wybloków.
Zdecydowała dyspozycja dnia?
- Na pewno. Nie ma czasu na chwilę słabości. Dyspozycja dnia może zadecydować o wszystkim, bo kolejnego meczu już nie ma. Wygraliśmy! Super, cieszymy się.
Jutro gracie z Iraklisem. Widzieliście choć fragment meczu Greków z Iskrą?
- Nie widzieliśmy praktycznie nic, w tym czasie przygotowaliśmy się do półfinału. Na pewno będziemy dziś oglądać to spotkanie, jutro także. Wiemy, że będzie super widowisko, jest tutaj przecież dużo kibiców z Grecji. Zagramy w finale na maksa, niech wygra lepszy.
Nie zdeprymuje Was głośna grecka publiczność?
- Ja myślę, że im głośniej, tym lepiej. Zawsze to pomaga widowisku i daje dodatkowego "kopa" zawodnikom. My też mamy swoich kibiców. Będzie na pewno fajnie (śmiech).
Co dla Ciebie oznaczyłaby ewentualna wygrana? Kolejny sukces w tak młodym wieku...
- Nie mogę o tym myśleć, bo najpierw... trzeba wygrać (śmiech)! Nie dopuszczam póki co do siebie takich myśli, bo to przeszkadza w koncentracji przed meczem. Trzeba wyjść na boisko i zobaczymy co będzie. Iraklis do tej pory nie przegrał meczu w Lidze Mistrzów, my też nie. Wyniku nie obstawiam, bo nigdy tego nie robię (śmiech).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.