Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2009-01-20 19:55:14 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: reprezentacja.net

Gruszka: Castellani był moim faworytem

Fot.: Anna Gumowska

Mimo że sezon ligowy w pełni, nie sposób nie zapytać kapitana reprezentacji Polski również o decyzje, jakie ostatnio zapadły w polskiej siatkówce. - Myślę, że możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość reprezentacji, a nowemu szkoleniowcowi należy życzyć przede wszystkim powodzenia - mówi Piotr Gruszka.

Arkas Spor pokonał w niedzielę Maliye Milli Piyango w czterech setach w drugiej kolejce rundy rewanżowej i wciąż pozostaje niepokonany w tureckiej ekstraklasie. Jak oceniłby Pan to spotkanie?

- Źle zaczęliśmy ten mecz. Rywale szybko zdobyli nad nami przewagę, której nie byliśmy już w stanie zniwelować, w efekcie czego przegraliśmy pierwszego seta. Mamy teraz bardzo napięty harmonogram rozgrywek i zmęczenie niestety powoli zaczyna odbijać się na naszej dyspozycji. W czwartek graliśmy mecz w 1/8 Challenge Cup. Samo spotkanie trwało dwie godziny, powrót do kraju natomiast dwanaście. Tym bardziej cieszymy się więc z tego, że mimo zmęczenia graliśmy swoje.

Już w czwartek zagracie rewanżowe spotkanie w 1/8 Challanege Cup z Generali Haching. Pierwszy mecz wygraliście, ale dopiero po wyrównanej, pięciosetowej walce.

- To spotkanie będzie dla nas ważne, bo żeby przejść dalej, musimy je wygrać. W pierwszym meczu z Generali spodziewaliśmy się trochę łatwiejszej wygranej, ale rywale dobitnie pokazali nam, że łatwo nie będzie. Na meczu rozegranym przez nas w Niemczech panowała specyficzna atmosfera, gra była bardzo nerwowa, widać było, że obydwu zespołom bardzo zależy na awansie do kolejnej rundy. Cieszymy się, że na koniec szczęście było minimalnie bardziej po naszej stronie i udało nam się wygrać.

Mimo że jesteśmy w trakcie sezonu ligowego, nie sposób uniknąć pytań o reprezentację. Wiemy już, że to Daniel Castellani poprowadzi kadrę. Uważa Pan, że jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu?

- Wiem, że komentarze po tej decyzji są różne, ale uważam, że teraz nie należy już gdybać. Mamy nowego trenera, wybór został już dokonany. Ja pracowałem pod okiem Daniela dwa lata i naprawdę chwalę sobie tę współpracę. Myślę, że możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość polskiej reprezentacji, a teraz nowemu szkoleniowcowi należy życzyć przede wszystkim powodzenia. Muszę przyznać, że Castellani był moim faworytem od początku. Stawiałem na to, że to właśnie on otrzyma to stanowisko, bo jeśli startował w konkursie, to musiał czuć, że jest gotowy na to, żeby zostać trenerem.

* więcej w serwisie reprezentacja.net
** rozmawiała Anna Puch

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane