Challenge Cup | 2008-12-18 13:23:06 | Nadesłał: Kinga Popiołek | Źrodlo: reprezentacja.net
- Nie ma czasu na myślenie, że mogło być lepiej - spotkanie z Sisleyem Treviso dla Reprezentacja.net podsumowuje trener AZS-u Olsztyn Mariusz Sordyl.
AZS Olsztyn przegrał rewanżowe spotkanie z Sisleyem Treviso w ramach rozgrywek Challenge Cup. W żadnym z trzech setów zawodnicy z Warmii i Mazur nie zagrozili rywalom z Włoch, którzy gładko wygrali poszczególne sety do 17, 18 i 20. Trener AZS-u Mariusz Sordyl przyznał, że spotkanie to było raczej jednostronne. - Dzisiejszy mecz nie miał historii. Było kilka momentów naszej dobrej gry. Może coś ciekawego można wyciągnąć z tego spotkania, jednak ogólnie rzecz biorąc, przeciwnik był od początku do końca lepszy. Chcieliśmy zagrać troszkę więcej, ale totalnie nam się nie udało.
Szkoleniowiec olsztyńskiego zespołu uważa jednak, że nie należy rozpamiętywać zbyt długo tej dość dotkliwej porażki. - Nie ma co rozpamiętywać tego meczu. Kolejne spotkanie jest za nami. Nie ma czasu na myślenie, że mogło być lepiej.
W kolejnym meczu, tuż przed świętami, drużyna z Warmii i Mazur zmierzy się w PlusLidze z Jadarem Radom. Jak zauważa trener Sordyl jest to dla prowadzonej przez niego ekipy bardzo ważny pojedynek. - Trzeba się na tym skoncentrować, bo to są sprawy dla nas najistotniejsze. Podkreśla jednocześnie, że zarówno on jak i cały zespół chciał zdecydowanie lepiej zaprezentować się w europejskich pucharach: - Na pewno chcieliśmy zaistnieć trochę szerzej w pucharach. Nie udało nam się, jesteśmy w jakimś stopniu tym rozczarowani, ale patrząc realnie, rywale nie pozwolili nam na zbyt wiele.
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka, Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.