Challenge Cup | 2008-12-17 21:43:32 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna
Po porażce z Lokomotivem w Pucharze CEV siatkarze z Olsztyna w Challenge Cup wylosowali równie mocnego rywala - Sisley Treviso. Także i tym razem przeciwnicy okazali się zbyt trudną przeszkodą do przejścia.
W tegorocznych rozgrywkach w Europie AZS nie miał szczęścia do losowania, szanse na wygranie dzisiejszego pojedynku z Sisleyem Treviso były raczej "marne". W związku w powyższym olsztynianie mogą teraz skoncentrować się już tylko na grze na polskich parkietach. Podopieczni Mariusza Sordyla od początku nie ukrywali, że w tym sezonie priorytetem jest dla nich właśnie PlusLiga.
Pierwsze dwa sety w dzisiejszym spotkaniu pewnie wygrali gospodarze do 17 i 18. Polski zespół nawiązał wyrównaną walkę właściwie tylko w trzecim secie. W ostatniej partii akademicy właściwie od początku seta mieli 2-3 "oczka" przewagi, a po stronie rywali pojawili się zmiennicy, Antonov i Galotta w miejsce Fei i Papiego. Nie bez powodu mówi się, że "prawdziwe granie" zaczyna się dopiero po drugiej przerwie technicznej. Tak było i tym razem, Włosi odrobili straty i szybko objęli prowadzenie 21:18,a chwilę później wygrali 25:20 i cały mecz 3:0, podobnie jak zeszłotygodniową rywalizację w Olsztynie.
Kolejnym rywalem Sisleya w Pucharze Challenge będzie Lokomotiv Charków (Ukraina), który także bez większych problemów uporał się z cypryjskim Anorthosisem Famagusta.
Sisley Treviso - AZS UWM Olsztyn 3:0 (25:17; 25:18; 25:20)
Składy zespołów:
Sisley: Fei 11, Ricardo, Gustavo 2, Kohút 13, Cisolla 14, Papi 9, Farina (l) oraz Antonov. Gallotta.
Olsztyn: Szymański 1, Zagumny 3, Kunnari 9, Siezieniewski 15, Kowalczyk 4, Grzyb 3, Andrzejewski (l) oraz Oczko 1, Józefacki 5, Stańczuk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.