Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2008-12-10 22:02:49 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna

Sisley Treviso wygrywa w Olsztynie

Fot.: Dawid Ćmielewski

W meczu trzeciej rundy Pucharu Challenge zespół Mariusza Sordyla uległ Sisleyowi Treviso 0:3. Olsztynianie długimi fragmentami nie ustępowali utytułowanemu rywalowi, ale to co zaprezentowali w dniu dzisiejszym nie pozwoliło im niestety ugrać choćby seta.

Wynik w spotkaniu na hali "Urania" otworzył atakiem z lewego skrzydła doświadczony Alberto Cisolla. Olsztynianie od poczatku dobrze "weszli" w ten mecz, czego nie można było powiedzieć o ich konfrontacji z Lokomotivem Biełgorod w Pucharze Konfederacji. Walka toczyła się praktycznie "punkt za punkt", ale to AZS jako pierwszy wywalczył dwa "oczka" przewagi. Na przerwie siatkarze z Olsztyna prowadzili nieznacznie, 8:7 po mocnym uderzeniu ze skrzydła Szymańskiego. Po powrocie na parkiet Włosi szybko odrobili straty i równie szybko "odskoczyli" gospodarzom spotkania na 3 punkty, a Mariusz Sordyl był zmuszony poprosić o czas. Sisley, który w Serie A nie spisywał się ostatnio najlepiej wygrywał z polskim zespołem nie pokazują właściwie "nic specjalnego". Na boisku olsztynianie nie ustępowali zanadto utytułowanym rywalom, ale na tablicy wyników przegrywali już 16:20. 22 "oczko" dla Sisleya zdobył Gustavo Endres. Chwilę później po ataku Alessandro Fei siatkarze trenera Dall`Olio prowadzili 24:20, a olsztynianie wpadli w siatkę i ostatecznie seta pierwszego przegrali 19:25

Drugi set spotkania udanie rozpoczęli zawodnicy ze stolicy Warmii i Mazur, popularny "Gelu" zaatakował na czystej siatce, zdobywając dla swojego zespołu 3 punkt. Po sprytnej kiwce Pawła Zagumnego było 5:3, ale kłopoty z przyjęciem i atak Szymańskiego w siatkę spowodowały, że na tablicy wyników był remis. Na pierwszej przerwie technicznej po uderzeniu atakującego Sisleya poza plac gry, jak w secie poprzednim 8:7 prowadzili gospodarze. Na środku siatki dobrze spisywał się kapitan akademików - Wojciech Grzyb. Przy stanie 12:10 dla polskiej drużyny, szkoleniowiec gości poprosił o czas. Olsztynianie utrzymywali w tym fragmencie gry niewielką przewagę, w dużej mierze dzięki dobrej grze w obronie Krzysztofa Andrzejewskiego. Po wznowieniu gry, po czasie technicznym niespodziewanie przewaga podopiecznych Mariusza Sordyla zaczęła topnieć, aż nie zostało z niej zupełnie nic. Włosi "przystąpili do ataku". Cisolla zaserwował kolejnego w tym meczu asa, Alessandro Fei skutecznie zaatakował na kontrze, a Gustavo Endres dołożył punkt blokiem. Sisley objął prowadzenie 23:20 i nie wypuścił z rąk zwycięstwa w tym secie, który ostatecznie zakończył się wynikiem 25:20

W trzeciej partii od początku po przekątnej z Pawłem Zagumnym grał Tomasz Józefacki, który zdobył 4 "oczko" na konto akademików. Potem nastąpiła istna "czarna seria" dla siatkarzy Sordyla. Sisley skutecznie zagrał blokiem, kolejno powstrzymując Grzyba i Kunnariego, a następnie w polu serwisowym pojawił się Alberto Cisolla. Czołowa postać włoskiej siatkówki ponownie dała się we znaki olsztyńskim przyjmującym (6:11). Przewaga gości z Treviso była juź wyraźna. Józefacki i Kunnari, do których najczęściej posyłał piłki Zagumny, w ataku nie mieli łatwego zadania, bo wyblok rywali funkcjonował w tym secie bardzo dobrze. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni trenera Dall`Olio prowadzili 16:10. Syganł do walki i odrabiana strat dał swoim kolegom Wojtek Grzyb, powstrzymując blokiem swojego vis-a-vis Stefana Hubnera. Po asie serwisowym w wykonaniu Pawła Siezieniewskiego i długiej akcji, którą na korzyść swojej drużyny rozstrzygnął Olli Kunnari olsztynianie wrócili niejako do gry. Włoski zespół prowadził już tylko dwoma punktami i Francisco Dell`Olio poprosił o przerwę. Na nieszczęście dla akademików chwilę później na zagrywce pojawił się świetnie dysponowany w tym elemencie Cisolla. 21 punkt dla Trevsio zdobył ich kapitan Samuele Papi (16:21), a szanse AZS-iaków na wygranie przynajmniej jednego zmalały niemal do zera. Pierwszego meczbola Włosi mieli po skutecznym bloku pary: Fei-Hubner na Józefackim. Seta i cały mecz w następnej akcji zakończył najlepszy dziś zawodnik w szeregach gości - Alberto Cisolla. Sisley Treviso wygrał trzeciego seta 25:20.

AZS UWM Olsztyn - Sisley Treviso 0:3 (19:25; 20:25; 20:25

Składy zespołów
AZS Olsztyn: Siezieniewski, Zagumny, Kowalczyk, Kunnari, Szymański, Grzyb, Andrzejewski (l) oraz Józefacki, Oczko, Chaberek, Wawrzyniak.
Sisley Treviso: Hubner, Ricardo, Endres, Papi, Fei, Cisolla, Farina (l) oraz Kohut.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane