Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2008-11-12 22:04:18 | Nadesłał: Justyna Róg | Źrodlo: inf. własna

Fatalna końcówka

Fot.: Anna Gumowska

To koniec dla rzeszowskiej Resovii. Po dobrych trzech setach, porażka w "złoty secie". Rzeszowska drużyna będzie musiała jeszcze poczekać na podbój europejskich parkietów.

Spotkanie serwisem rozpoczął Ejame, jednak po zablokowaniu Malinouskiego pierwszy punkt trafił na konto gospodarzy. Po błędzie gości przewaga Sovii wzrosła jeszcze o jedno oczko. Mimo pewnych braków w przyjęciu Rzeszowianie odskoczyli na sześć punktów, do zera. Do pierwszej przerwy technicznej słabo grającym Białorusinom udało się ugrać zaledwie dwa punkty. W dalszym ciągu Resovia prezentowała świetną grę na środku. W polu zagrywki zapunktował Gierczyński. Nominalny atakujący podkarpackiej ekipy Mikko, nie mógł się dzisiaj wstrzelić w atak, jego plasy często spadały poza linią dziewiątego metra. Od tego zaczęły się problemy gospodarzy. Ośmio punktowa przewaga stopniała do czterech punktów(15:11). Dzięki plasowi Gierka Resovia schodziła na drugi czas z pięcioma punktami w zapasie. Gdy po przerwie gospodarze zdobyli dwa punkty z rzędu, trener gości poprosił o czas. W końcówce atakami popisywał się Wika, a również Oivanen nadrobił zaległości. Po akcji Perłowskiego ze środka, Sovia wygrałam seta w stosunku 25:14.

Druga partia dobrze rozpoczęła się dla Metallurga Żłobin. Resovia odrobiła szybko straty dzięki dobrze działającej grze środkowych bloku. Przyjezdni nie chcieli dać szybko za wygraną i wywiązała się wyrównana walka. Po ataku ze skrzydła Wiki, jego drużyna zyskała cztery oczka nad przeciwnikiem na pierwszej przerwie. Po błędach własnych niedawna przewaga drużyny z Podkarpacia zniwelowała się do jednego punktu. Pojawił się brak mobilizacji. Jednak świadomi wagi dzisiejszego meczu odrobili stratę, a szkoleniowiec przeciwników wziął czas. Przerwa nie pomogła Białorusinom, po dobrej zagrywce Wiki i odrzuceniu od siatki rywala, Soviacy wyprowadzili punktowaną kontrę. Goście rozkładali ręce, co zmusiło ich szkoleniowca do wzięcia drugiego czasu. Po kolejnej „bombie” Gierka rzeszowski team zyskał już ósmy punkt przewagi nad rywalem. Zawodnicy z Białorusi przebudzili się przy stanie 21:11. Determinacja i mocny atak pozwoliły im zdobyć trzy oczka w jednym ustawieniu. Perłowski jak w poprzednim secie dokończył dzieła.

Początek to wyrównana walka. Z krótkiej bombardował Malinouski. Mimo punktowanych ataków Gierka, to Białorusinie prowadzili jednym, bądź dwoma punktami. Po autowej kontrze Wiki przewaga przeciwnika utrzymała się(6:8). Trener udzielił Soviakom dobrych rad i weszli na boisko nieco odmienieni. Gierek swoim plasem ominął potrójny białoruski blok, co przyniosło długo oczekiwane prowadzenie. Chwilę później Wika został zatrzymany na bloku, który okazał się szczęśliwie dla Rzeszowian autowym. POM zagrywce w taśmę białoruskiego rozgrywającego, ekipa ze stolicy Podkarpacia w dalszym ciągu prowadziła jednym oczkiem. Dziewiętnasty punkt przyniósł im blok Gawryszewskiego. To właśnie ten element był w końcówce najmocniejszym punktem Resovii. Ponowne jego wykonanie przez tego młodego środkowego dało jego drużynie piłkę setową. Resoviacy wykorzystali drugie podejście i przyszedł czas na

…tragiczny „złoty set”
. Od początku gra gospodarzy zapowiadała katastrofę. Rzeszowianie pozostawali bezradni na ataki ze skrzydła Derevyanchenki. Chwilę póżniej zagrywka Marcina Wiki zatrzymała się na siatce. Wydawać by się mogło, że złą passę odwróci Gierczyński, który doprowadził do wyrównania po trzy. Po źle przymierzonym ataku Wiki, Sovia straciła kolejny punkt, co kosztowało ją trzy punkty starty do rywala przy zmianie połówek. Po stracie kolejnego punktu trener Travica poprosił o czas. Nie pomógł on jego podopiecznym i po chwili wziął kolejny. Zawodnicy Asseco Resovii Rzeszów popełniali błąd za błędem. Nie pomogła również zmiana na rozegraniu Woickiego za Ilića. Resovia przegrała z kretesem nie tylko „złoty set”, ale i również będzie musiała poczekać, aż znów spróbuje zawojować siatkarska Europą.

Asseco Resovia Rzeszów – Metallurg Żłobin 3:0(25:14, 25:18, 25:19)
Złoty set: 15:9 (awans Metallurg Żłobin)

Składy zespołów:
Asseco Resovia Rzeszów: Gierczyński, Wika, Oivanen, Perłowski, Ilić, Gawryszewski, oraz Ignaczak (libero)
Metalurg Żłobin: Derevyanchenko, Pyaskovskyy, Mitsko, Yelistratau, Ejame, Malinouski oraz Kysil (libero)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane