Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2008-11-12 15:58:19 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: Reprezentacja.net

Nasza gra jest jak sinusoida

Fot.: Anna Gumowska

- Stać nas na zwycięstwo 3:0 i wygranie tzw. „złotego seta”. Podchodzimy do tego meczu bardzo zmotywowani i maksymalnie skoncentrowani - o dzisiejszym pojedynku z Metallurgiem mówi środkowy Resovii Łukasz Perłowski.

Reprezentacja.net:

W piątkowym spotkaniu Plusligi pokonaliście 3:0 zespół stołecznej Politechniki. Jak oceniasz to spotkanie?

Łukasz Perłowski:


- Kilka dni wcześniej przegraliśmy w bardzo ważnym dla nas meczu pucharu Challenge Cup. Po tym spotkaniu musieliśmy sobie coś udowodnić i chcieliśmy za wszelką cenę wygrać w Warszawie. Nie było łatwo. Nie spodziewaliśmy się, że tak będzie, ponieważ już w tym sezonie Politechnika pokazała charakter i urwała kilka punktów najlepszym. Najważniejsze jest to, że udało nam się wygrać za trzy punkty, choć patrząc na wyniki poszczególnych partii widać, że toczyła się naprawdę zacięta walka. Nie mogę powiedzieć, że w końcówkach mieliśmy więcej tzw. „siatkarskiego szczęścia” – po prostu realizowaliśmy do końca nasze założenia taktyczne, bo większość naszych akcji była zaplanowana wcześniej.

Jak oceniasz swoją grę? Przypomnijmy, że wracasz na parkiet po ciężkiej kontuzji...

- Wszystko z moim zdrowiem jest już w porządku. Jeśli chodzi o moją grę, to co prawda wygraliśmy 3:0, ale mimo to z własnej dyspozycji zadowolony nie jestem. W głębi serca oczekiwałbym od siebie troszeczkę więcej. Liczy się jednak zwycięstwo całej drużyny, a indywidualne przemyślenia zostawiam sobie do refleksji w domu. Zespół wygrywa i to jest najważniejsze.

W pucharze Challenge Cup przegraliście 0:3 z Metallurgiem Żłobin...

- Powinęła nam się noga, co było dość bolesne. Nasz przeciwnik nie jest utytułowanym zespołem, mimo to zagrał naprawdę dobrze. Na pewno byliśmy zaskoczeni ich grą. Powodem naszej porażki była tylko i wyłącznie słaba gra całego zespołu. Popełniliśmy zbyt dużo błędów, straciliśmy kilka ważnych punktów i wówczas nasi rywale poczuli swoją szansę. Dodatkowo szczęście było po ich stronie.

*więcej w serwisie Reprezentacja.net
**Rozmawiała Natalia Kamińska - Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane