Challenge Cup | 2012-12-13 19:17:31 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
W rewanżowym meczu 1/16 finału Pucharu Challenge bydgoszczanie okazali się zdecydowanie lepsi od rywali z Izraela, choć drużyna z Akko postawiła im większy opór niż wczoraj. Podopieczni Piotra Makowskiego, dzięki wygranej awansowali do kolejnej fazy turnieju. Zmierzą się w niej z niemieckim zespołem Moerser SC.
Gospodarze dominowali na parkiecie już od pierwszych piłek. Przy stanie 5:0 o czas poprosił Noam Katz. Serię bydgoszczan przerwał ze środka Alexander Osokin, a punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Guy Ben Gal, 5:3. Siatkarze Delecty zaczęli popełniać proste błędy, przez co ich przewaga stopniała, 8:7. Podopieczni Piotra Makowskiego dobrze spisywali się jednak w ataku i na drugą przerwę techniczną zeszli z czteropunktowym prowadzeniem, 16:12. Szkoleniowiec gości wykorzystał drugi czas przy wyniku 18:13. Ale bydgoszczanie, mimo niedoskonałości w grze, wciąż prezentowali się nieporównywalnie lepiej od swoich przeciwników. Z dobrej strony w polu serwisowym pokazał się Marcin Waliński, a seta zakończył mocnym uderzeniem Andrzej Wrona, 25:17.
Nieco lepiej, niż poprzednią partię, Izraelczycy rozpoczęli seta drugiego. Po asie serwisowym Guya Ben Gala prowadzili dwoma "oczkami" - ale gospodarze szybko wyrównali wynik, 2:2. Do pierwszej przerwy technicznej bydgoszczanie "odskoczyli" na cztery punkty, 8:4. Gdy asa serwisowego zanotował Marcin Waliński, czas wykorzystał Noam Katz, 11:5. Goście odrobili część strat; pojedynczym blokiem zatrzymał Andrzeja Wronę Alexander Osokin, 13:10. Przez dłonie pary Jurkiewicz-Owczarz nie przedarł się natomiast Sebastian Pęcherz, 16:12. Izraelczycy ponownie bliscy byli wyrównania wyniku - aż wreszcie do remisu doprowadził atak Łukasza Owczarza w siatkę. Pomylił się też Marcin Wika - przyjezdni zyskali punkt przewagi i o czas poprosił Piotr Makowski, 18:19. W końcówce to gospodarze zachowali więcej zimnej krwi. Piłkę setową przyniósł im efektowny blok, a losy całej partii rozstrzygnął uderzeniem z krótkiej Andrzej Wrona, 25:21.
Izraelczycy coraz lepiej spisywali się w oboronie, lecz w kontrach mieli problemy z przedarciem się przez blok bydgoszczan. Przy stanie 5:2 o czas poprosił Noam Katz. Kilkupunktowy dystans pomiędzy ekipami utrzymywał się. Gdy gospodarze stracili dwa "oczka" z rzędu, grę swojej drużyny przerwał Piotr Makowski, 10:8. Już po chwili podopiecznych przywoływał szkoleniowiec Hapoelu, 12:8. Czas gościom nie pomógł - podczas drugiej przerwy technicznej siatkarze znad Brdy prowadzili sześcioma punktami, 16:10. Stale bardzo dobrze funkcjonował bydgoski blok. Piłkę meczową zapewnił gospodarzom atak w siatkę z trudnej piłki w wykonaniu Guya Ben Gala. Spotkanie zakończył Łukasz Owczarz, 25:18.
Delecta Bydgoszcz - Hapoel Mate-Asher Akko 3:0 (25:17, 25:21, 25:18)
Składy zespołów:
Delecta: Antiga, Masny, Jurkiewicz, Konarski, Waliński, Wrona, Dębiec (libero) oraz Owczarz, Wika, Wiese, Wieczorek, Lipiński;
Hapoel Mate-Asher: Osokin, Katzenelson, Sacchi, Ben Gal, Batchkala, Pęcherz, Weisman (libero) oraz Dudochkin i Saada.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.