Challenge Cup | 2012-02-09 12:57:05 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: azspw.com
Simon Tischer i Patrick Steuerwald - obaj rozgrywający, obaj reprezentanci Niemiec. W czwartkowym pojedynku po raz drugi zmierzą się ze sobą po przeciwnych stronach siatki. O godz. 18.30 w hali Torwaru bowiem AZS Politechnika Warszawska podejmie Dynamo Krasnodar - rosyjski zespół, któremu w pierwszym meczu Akademicy ulegli 0-3.
Który z Niemców okaże się lepszy? Który wzniesie ręce w geście zwycięstwa? Obaj są pewni swego. W lepszej sytuacji przed rewanżem jest jednak Simon Tischer. - Przyjechaliśmy do Warszawy po pewne zwycięstwo. Chcemy wygrać mecz i uniknąć stresującego złotego seta - zapowiada.
A jak Tischer postrzega rywalizację pod siatką ze Steuerwaldem? - Znamy się z Patrickiem od wielu lat. W reprezentacji gramy wspólnie już dłuższy czas - mówi siatkarz Dynama. - Owszem, na pozycji rozgrywającego jest między nami rywalizacja, ale prywatne jesteśmy kolegami. Patrick jest wymagającym konkurentem, wiele pokazał w ostatnich latach. Jednak walka pomiędzy nami nie polega na udowadnianiu sobie czegokolwiek. Dzisiaj także. Nie mam zamiaru toczyć personalnych potyczek. Nie traktuję tego pojedynku na zasadzie: „muszę pokonać Patricka, pokażę mu, że to ja jestem lepszy”. Chcę po prostu wygrać z moją drużyną, jako jej część - zapewnia.
Tischer podkreśla, że na boisku koleżeński jednak nie będzie. - Ja i Patrick mamy ze sobą bardzo dobry kontakt, nasze relacje są w porządku - wyjaśnia „mózg” drużyny z Krasnodaru. - Wczoraj przed treningiem ucięliśmy sobie dłuższą pogawędkę: o meczu i nie tylko. Mamy do tego zdrowe podejście. Ale po pierwszym gwizdku sędziego na czas spotkania nasze koleżeństwo odejdzie w zapomnienie. Wówczas będzie liczyła się tylko wygrana mojego zespołu - twierdzi.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.