Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2012-01-17 21:15:35 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna

Challenge Cup: "Inżynierowie" w 1/8 finału

Fot.: Magdalena Kudzia

Bez większych problemów siatkarze "stołecznej" Politechnik wygrali rewanżowe spotkanie z chorwackim Mladostem Marina Kaštela i tym samym, to zespół Radosława Panasa "zameldował" się w kolejnej fazie turnieju. W 1/8 finału rozgrywek rywalem warszawian będzie Dinamo Krasnodar z Rosji.

Siatkarze Politechniki od samego początku spotkania dominowali na parkiecie warszawskiego Torwaru i szybko objęli wysokie prowadzenie 6:2, po udanym bloku w wykonaniu Macina Nowaka. Zespół z Chorwacji popełniał dużo błędów własnych i po kolejnym z nich gospodarze prowadzili już 8:2 na przerwie technicznej. Jednak po wznowieniu gry Mladost Marina Kaštela odrobił kilka punktów i po asie serwisowym Ante Suckera na tablicy wyników było już tylko 10:9. Po chwilowej dekoncentracji, która kosztowała „stołecznych” utratę znacznej przewagi, podopieczni Radosława Panasa ponownie „odskoczyli” od rywala i na drugim czasie technicznym prowadzili różnicą pięciu punktów. 13 punkt przyjezdni zdobyli blokiem, zatrzymując na skrzydle Grzegorza Szymańskiego (17:13), jednak przewaga warszawian była niezagrożona, bowiem wygrali go bardzo pewnie, 25:16.

Wynik w secie drugim atakiem z lewego skrzydła otworzył Wojciech Żaliński, ale podobnie, jak w pierwszej partii Akademicy objęli prowadzenie 6:2 oraz 8:3 na przerwie technicznej po skutecznym uderzeniu Macieja Zajdera ze środka siatki. Po autowym ataku Szymańskiego przewaga Politechniki „stopniała” do 3 punktów, a na lewym skrzydle w ekipie chorwackiej coraz lepiej spisywał się Alexandar Milivojević, jednak chwilę później gospodarze ponownie wyszli na zdecydowane prowadzenie, 16:10. Warszawianie bardzo dobrze spisywali się we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, podczas gdy zespół Mladostu z wielkim trudem zdobywał punkty. 13 „oczko” dla zespołu Ivana Rančića zdobył ze środka Josip Kovacev, ale strata Chorwatów do Politechniki wynosiła w tym momencie aż 10 punktów. Ostatni punkt w tym secie „stołeczni” zdobyli blokiem, powstrzymując Branko Damjanovića i wygrywając tę odsłonę 25:17.

Trzecia i ostatnia partia tego meczu była najbardziej wyrównana, rywale z Chorwacji, którzy do Warszawy przyjechali w osłabionym składzie podjęli jeszcze walkę i długimi fragmentami gra toczyła się praktycznie „punkt za punkt”. Na pierwszej przerwie technicznej zawodnicy Mladostu prowadzili 8:7, a po powrocie na parkiet udało im się nawet objąć dwu-punktowe prowadzenie. Do remisu, 12:12 „Inżynierowie” doprowadzili po skutecznym bloku pary Zajder – Steuerwald na Mate Glaurdiću. Na drugim czasie technicznym, po ataku Pawła Mikołajczaka z prawego skrzydła było już 16:15 dla Politechniki. Na dwu-punktowe prowadzenie podopieczni trenera Panasa wyszli po uderzeniu Cosića poza plac gry (20:18), a chwilę później po kolejnym prostym błędzie swoich zawodników, o czas poprosił Ivan Rančić, ale warszawianie szybko wykorzystali nadarzającą się okazję do powiększenia przewagi. Potrójny skuteczny blok dał im prowadzenie 23:19, po ataku Zajdera „z krótkiej” mieli pierwszego meczbola i ostatecznie wygrali ostatniego seta 25:19 po tym kolejnym udanym bloku.

AZS Politechnika Warszawska - OK Mladost Marina Kaštela 3:0 (25:16; 25:17; 25:19)

Składy zespołów:

Politechnika: Zajder, Szymański, Steuerwald, Wierzbowski, Nowak, Wojtaszek (l) oraz Mikołajczak, Gałązka, Kreek, Krzywiecki oraz Gorzkiewicz.

Mladost Marina Kaštela: Mocić, Suker, Kovacev, Damjanović, Cosić, Milivojević, Brozić, oraz Glaurdić.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane