Challenge Cup | 2012-01-16 18:42:59 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna
Być może jutrzejszy wieczór będzie bardzo szczególny dla zawodników i kibiców warszawskiej Politechniki, bowiem klub ze stolicy stoi przed dużą szansą awansu do 1/8 rozgrywek Pucharu Challenge. Wiele wskazuje na to, że w kolejnej fazie turnieju rywalem lepszego z pary: Politechnika - Maldost Marina Kaštela będzie zespół Dinama Krasnodar.
- Wydaje mi się, że zagraliśmy całkiem dobre spotkanie - mówił po sobotnim meczu z Jastrzębskim Węglem Maciej Zajder. Warszawianie po raz kolejny pokazali, że potrafią podjąć walkę z czołówką tabeli. Decydujący set potoczył się jednak zdecydowanie nie po myśli „stołecznych”, bo rywale szybko objęli prowadzenie 5:1. - Szkoda, że początek piątego seta nam „uciekł”, bo potem zadecydowało o tym, że już nie podjęliśmy na tyle, żeby tego tie-breaka wygrać - przyznał środkowy „Inżynierów”, dodając, że przed meczem zespół Politechniki wziąłby w ciemno ten jeden punkt. - Po meczu pozostaje jednak taki niedosyt, że może mogło być lepiej… W każdym razie cieszymy się z tego zdobytego punktu.
Jak przyznał Maciej Zajder pewną niewiadomą była dla jego zespołu gra nowego rozgrywającego drużyny Lorenzo Bernadriego - Portugalczyka Tiago Violasa. - Ciężko było spodziewać się konkretów ze względu na nowego rozgrywającego, który wszedł i odmienił trochę oblicze gry zespołu z Jastrzębia. Mieliśmy natomiast kilka założeń, szczególnie co do konkretnych zawodników – w jaki sposób atakują i to się generalnie sprawdziło.
Tymczasem już jutro Akademicy ponownie zagrają na Torwarze. Podopiecznych trenera Panasa czeka rewanżowe starcie w 1/16 Challenge Cup z Mladostem Marina Kaštela. Pierwszy, wyjazdowy mecz Politechnika wygrała 3:0, jednak warszawianie nie zamierzają zlekceważyć chorwackiego rywala. - Nie jest to zespół w pełni profesjonalny i trochę odstaje poziomem od innych ekip. Nie chcemy jednak zapeszać. Wygraliśmy pierwsze spotkanie dość łatwo, ale nie chcę powiedzieć teraz, że jest to łatwy rywal, bo mecz rewanżowy jest dopiero przed nami i dopiero po tym drugim spotkaniu będziemy mogli powiedzieć więcej - dodał na koniec Zajder.
* rozmawiała Małgorzata Paduch (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.