Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2011-12-21 23:54:47 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna

Challenge Cup: Zwycięstwo i awans "stołecznych"

Fot.: Magdalena Kudzia

Rewanżowe spotkanie z Metallurgiem Żłobin kosztowało siatkarzy Politechniki niemało nerwów, ale ostatecznie udało im się wygrać 3:2 i uniknąć konieczności rozgrywania "złotego seta". Tym samym Akademicy z Warszawy awansowali do kolejnej rundy rozgrywek pucharowych.

Wynik meczu atakiem z prawego skrzydła otworzył Paweł Mikołajczak. Metallurg postawił skuteczny blok i objął prowadzenie 3:1, jednak na 4:4 wyrównał chwilę później Wojciech Żaliński zagrywając asa w stronę rywali. Na czasie siatkarze Radosława Panasa prowadzili 8:6, ale białoruski zespół nie tracił kontaktu punktowego z Politechniką. Udany blok „stołecznych” na Kaczmarowie dał im prowadzeni 16:14 na drugiej przerwie technicznej. W końcówce na blok Metalurga „nadział się” Paweł Mikołajczak, a na tablicy wyników pojawił się remis 22:22, po obu stronach siatki panowała spora nerwowość, ale ostatecznie set zakończył się zwycięstwem Politechniki, 27:25.

Początek drugiej odsłony to walka „punkt za punkt”. „Inżynierowie” prowadzili 3:2 po ataku Marcina Nowaka „z krótkiej”, ale na czasie 8:7 prowadzili goście, po asie Romano Ejame. Po wznowieniu gry przewaga Metallurga zaczęła rosnąć, po ataku Elistratowa Białorusini zdobyli 14 „oczko” (8:14), a o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Warszawianie w prawdzie odrobili nieco straty, ale skuteczny blok Mitsko i Ejame na Grzegorzu Szymańskim dała podopiecznym trenera Zagorcewa 16 punkt (12:16). Po ataku Żalińskiego na trój-bloku AZS-iacy zdobyli 19 punkt (19:22),ale rywale nie dali sobie już odebrać prowadzenia w tym secie, którego wygrali 25:21 po uderzeniu Wierzbowskiego poza plac gry.

Trzecia partia od pierwszych piłek była bardzo wyrównana. Po ataku Szymańskiego z prawego skrzydła było 6:6, a na czasie nieznacznie, bo 8:7 prowadzili goście, po obiciu bloku przez Michaiła Kaczmarowa. Po przerwie Kreek i Żaliński zatrzymali Ejame (9:9), ale białoruscy siatkarze również ustawili skuteczny blok, który pozwolił im objąć dwupunktowe prowadzenie, które utrzymało się na kolejnej przerwy technicznej. Przy stanie 16:20 o czas poprosił trener Panas, ale przewaga wywalczona przez Metallurg okazała się wystarczająca do wygrania także i tego seta w stosunku 25:21.

W kolejnym secie Politechnika objęła prowadzenie 2:0 po asie serwisowym Pawła Mikołajczaka. Zawodnicy Metallurga popełnili kilka błędów w ataku, co w efekcie dało „Inżynierom” prowadzenie 8:4. 11 „oczko” dla swojego zespołu atakiem z kontry zdobył Wojciech Żaliński, natomiast na drugiej przerwie technicznej prowadzenie warszawian było już znaczne, 16:9 po uderzeniu Wierzbowskiego. Po „krótkiej” w wykonaniu Tihmanowicza i skutecznym bloku Metallurg odrobił dwa punkty, ale przewaga wywalczona przez Politechnikę była niezagrożona. Uderzenie Żalińskiego dało Akademikom 19 punkt (19:14) i i mimo że rywale do końca „nie złożyli broni”, Politechnika wygrała 25:20 doprowadzając tym samym do rozgrywki tie-breakowej.

Początek piątego seta to prowadzenie warszawian 4:2, po serii błędów w polu serwisowym z obu stron oraz uderzeniu Ejame z ataku poza boisko, o czas poprosił szkoleniowiec Metallurga. As serwisowy Krzysztofa Wierzbowskiego dał Politechnice czteropunktowe już prowadzenie (8:4), jednak chwilę później przewaga ta „stopniała”, a na skrzydle zablokowany został Paweł Mikołajczak (8:7). Emocji w końcówce spotkania nie zabrakło, białoruscy zawodnicy doprowadzili do remisu 12:12 , jednak w tym momencie „zadziałał” blok warszawian i po chwili to oni cieszyli się ze zwycięstwa oraz awansu do kolejnej rundy Challenge Cup.

AZS Politechnika Warszawska - Metallurg Żłobin 3:2 (27:25; 21:25; 21:25; 25:20; 15:12)

Politechnika: Żaliński, Nowak, Steuerwald, Mikołajczak, Wierzbowski, Kreek, Wojtaszek (l) oraz Krzywiecki, Gorzkiewicz, Zajder i Szymański.

Metallurg: Taras, Mitko, Derewianczenko, Kaczmarow, Ejame, Elistratow, Sidziuk (l) oraz Kosacz, Rusak, Tihmanowicz, Ahrari i Czarepowicz.

Kolejnym rywalem siatkarzy Radosława Panasa będzie chorwacki zespół Mladost Marina Kastela.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane