Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Challenge Cup

Challenge Cup | 2011-12-14 15:56:46 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna

Challenge Cup: Politechnika Warszawska – Metallurg Żłobin – zapowiedź meczu

Fot.: Magdalena Kudzia

Jutrzejszy wieczór będzie bardzo szczególny dla warszawskiego zespołu. Akademicy zadebiutują w europejskich pucharach meczem z Metalurgiem Żłobin. Białoruski zespół w pierwszej rundzie rozgrywek bez większych problemów pokonał Nyborg Bergen z Norwegii.

W tegorocznej edycji Challenge Cup Polskę reprezentują dwie drużyny: AZS Częstochowa, który po przegranej w 1/16 finału z Halkbankiem Ankara zakończył swój udział w Pucharze CEV oraz właśnie zespół Politechniki Warszawskiej. Z kolei Białoruś obok Metallurga Żłobin ma jeszcze dwóch przedstawicieli: Kommunalnika Grodno oraz aktualnego mistrza kraju - Stroitel Mińsk .

Liga białoruska nie stoi na wysokim poziomie i bez wątpienia losowanie należy uznać za bardzo korzystne dla podopiecznych trenera Radosława Panasa. Niebezzasadne wydają się więc nadzieje włodarzy klubu na dłuższy udział w rozgrywkach, ale warszawianie muszą podejść do tej rywalizacji „na poważnie” i w 100% zmotywowani. Nie można zapomnieć, że przed trzema laty Asseco Resovia Rzeszów „potknęła się” w Pucharze Challenge właśnie na białoruskim zespole. Dość niespodziewanie Metallurg wygrał wówczas „złotego seta” i kosztem polskiej drużyny awansował do 1/16 finału. Dużo mówiło się wtedy o zbyt dużej pewności siebie, która zgubiła Resovię. Jeśli więc Politechnika nie chce zakończyć udziału w Pucharze na drugiej rundzie, to nie może powtórzyć błędu zespołu z Podkarpacia, który ewidentnie zignorował rywala.

Ponad to Metallurg, który swoje mecze rozgrywa na południowym wschodzie Białorusi, w Homlu, drugim co do wielkości mieście w tym kraju, ma już spore doświadczenie w rozgrywkach europejskich, czego nie można powiedzieć o drużynie z Warszawy. Białorusini dwukrotnie występowali w Pucharze CEV oraz w Pucharze Top Teams, natomiast w Pucharze Challenge grają po raz czwarty z rzędu. Najlepszy wynik osiągnęli w sezonie 2008/2009, kiedy dotarli do ćwierćfinału, w którym lepszy okazał się jednak rumuński Tomis Konstanca. Przed rokiem zaś Metallurg musiał uznać wyższość Gazpromu Surgut w 1/8 finału.

Zespół prowadzony przez Igora Zagorcewa oraz Leanida Makuszkina to m.in. dwukrotny mistrz Białorusi (2007/2008 oraz 2008/2009) oraz zdobywca brązowego „krążka” z ubiegłego sezonu. Aktualnie drużyna Metallurga Żłobin, w składzie, której znajdują się przede wszystkim białoruscy siatkarze, zajmuje drugie miejsce w tabeli ligi białoruskiej, tracąc punkt do zespołu Kommunalnika Grodno.

Warto dodać, że dla białoruskiej ekipy końcówka roku będzie niezwykle pracowita, bowiem oprócz krajowych rozgrywek oraz rywalizacji w Challenge Cup czeka ich występ w Pucharze Białorusi. Swój pierwszy mecz w tym turnieju Metallurg Żłobin rozegra 28 grudnia.

Skład Metallurga Żłobin w sezonie 2011/2012:

2. Wadim Mitko (ur. 1980) 202cm środkowy bloku
3. Dymitro Derewianczenko (ur. 1971) 192cm rozgrywający
4. Siergiej Taras (ur. 1988) 203cm środkowy bloku
5. Michaił Kosacz (ur. 1985) 197cm atakujący
7. Michaił Kaczmarow (ur. 1987) 204cm przyjmujący
8. Denis Osipow (ur. 1983) 198cm środkowy bloku
9. Ramano Ejame (ur. 1980) 190cm atakujący
10. Jewgienij Rusak (ur. 1985) 198cm atakujący
11. Dimitrij Tihmanowicz (ur. 1979) 200cm środkowy bloku
12. Aleksandr Elistratow (ur. 1977) 196cm atakujący
13. Wiaczesław Czarepowicz (ur. 1992) 203cm przyjmujący
14. Roman Sidziuk (ur. 1989) 180cm libero
15. Timur Achrari (ur. 1987) 199 cm rozgrywający
16. Dimitrij Wasz (ur. 1988) 194cm rozgrywający
18. Maksim Budziukin (ur. 1992) 188cm libero

I trener: Igor Zagorcew
II trener: Leanid Makuszkin

W sezonie 2010/2011 Politechnika Warszawska po raz drugi w swojej historii zajęła piata lokatę na koniec rozgrywek PlusLigi (w sezonie 2005/2006 Akademicy pod wodzą trenera Felczaka również zajęli piąte miejsce – przyp. red.). W stolicy zapanował ogromny entuzjazm, bowiem rok wcześniej kibice ze łzami w oczach oglądali przegraną walkę swoich faworytów w barażach z Jadarem Radom. Wszystko skończyło się jednak dobrze dla warszawskiej drużyny i po dokonaniu wzmocnień w osobach m.in. Zbigniewa Bartmana i doświadczonego Marcina Nowaka, po raz kolejny przystąpiła do rozgrywek. Podopiecznym trenera Panasa zabrakło nieco umiejętności i szczęścia, aby znaleźć się w czołowej czwórce, ale ostatecznie udało się zająć miejsce premiowane grą w Challenge Cup, co bez wątpienia jest dużym sukcesem „stołecznej” drużyny.

Jednak to, jak warszawianie zaprezentują się na europejskich parkietach jest sporą zagadką. Zespół opuścił duet Bartman – Kubiak, który był prawdziwą „siłą napędową” Akademików, a sprowadzeni do Warszawy zagraniczni siatkarze nie pokazali jeszcze do tej pory szczytu swoich możliwości. Mowa tu zwłaszcza o Vidzie Jakopinie, który nie spełnia pokładanych w nim nadziei i jak na razie przegrywa walkę o miejsce w wyjściowym składzie. W pierwszej części rozgrywek ligowych Politechnika nie zachwycała. Co prawda udało jej się „urwać” punkty Resovii oraz Skrze Bełchatów, ale pojedynki z zespołami, które są w ich zasięgu warszawianie przegrali. Optymizmem może napawać jednak ostatnie zwycięstwo „Inżynierów” w Częstochowie, gdzie pokazali ogromny hart ducha i wolę walki, wywożąc spod Jasnej Góry cenne 2 punkty.

Po serii ośmiu spotkań warszawski zespół ze skromnym dorobkiem 6 punktów zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli PlusLigi. Niewykluczone jednak, że pięcio-tygodniowa przerwa w rozgrywkach ze względu na turniej o Puchar Świata okaże się mieć „zbawienny” wpływ na zwyżkę oraz stabilizację formy AZS-iaków. Na boisku coraz pewniej czuje się Krzysztof Wierzbowski, dla którego jest to pierwszy sezon, w którym tak naprawdę może pokazać pełnię swoich możliwości. Tymczasem inny wychowanek Metra Warszawa w zespole Politechniki - Paweł Mikołajczak również pokazał, że trener Panas w trudnych momentach może na liczyć także i na niego. Bez wątpienia atutem zespołu jest waleczność, a na dobre występy Akademików nie tylko w lidze, ale i w Pucharze Challenge bardzo liczą warszawscy kibice.

Skład Politechniki Warszawskiej w sezonie 2011/2012:

1. Janusz Gałązka (ur. 1987) 199cm środkowy bloku
2. Maciej Olenderek (ur. 1992) 177cm libero
3. Krzysztof Wierzbowski (ur. 1988) 197cm przyjmujący
4. Wojciech Żaliński (ur. 1988) 195cm przyjmujący
5. Marcin Nowak (ur. 1975) 215cm środkowy bloku
6. Mateusz Biernat (ur. 1992) 194cm rozgrywający
7. Maciej Gorzkiewicz (ur. 1984) 192cm rozgrywający
8. Maciej Krzywiecki (ur. 1989) 190cm przyjmujący
10. Grzegorz Szymański (ur. 1978) 202cm atakujący
11. Maciej Zajder (ur. 1988) 202cm środkowy bloku
12. Ardo Kreek (ur. 1986) 203cm środkowy bloku
15. Vid Jakopin (ur. 1988) 203cm przyjmujący
16. Paweł Mikołajczak (ur. 1988) 195cm atakujący
17. Patrick Steuerwald (ur. 1986) 180cm rozgrywający
18. Damian Wojtaszek (ur. 1988) 180cm libero

I trener: Radosław Panas
II trener: Jakub Bednaruk


Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi zespołami zostanie rozegrane w dniu jutrzejszym w Pałacu Sportu w Homlu, początek meczu został zaplanowany na godzinę 18-tą miejscowego czasu. Do rewanżu dojdzie natomiast 21 grudnia na hali warszawskiego Torwaru.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane