Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2008-11-04 20:00:17 | Nadesłał: Agata Pryszcz | Źrodlo: inf.własna

Aluprof Bielsko-Biała-Panathinaikos Ateny

fot. Bartłomiej Siuda

W Bielsku odbył się mecz Aluprof Bielsko-Biała-Panathinaikos Ateny

SET I:

Ważny dla całego meczu pierwszy punkt zdobywają zawodniczki BKS-u Aluprof Bielsko po ataku Horki. Nie odpuszczają jednak Goście. Obie drużyny grają bardzo nerwowo. Wyśmienicie w obronie spisuje się Agata Sawicka, która powróciła po przerwie spowodowanej kontuzją. Polki rządzą w ataku, trzeci punkt dla Bielska zdobywa Eleonora Dziękiewicz. Greczynki mylą się na siatce i bielszczanki wygrywają już dwoma punktami. Goście zdobywają trzeci punkt w ataku. W ataku nie ustępują polskie zawodniczki, tym razem atomową zagrywkę prezentuje nam Gajgał, zaraz po niej Ania Barańska. As serwisowy Natalii Bamber i czteropunktowa przewaga Gospodyń zmusza trenera Greczynek do wzięcia czasu. To do nich należą dwa następne punkty. I to one psują zagrywkę. Na przerwę techniczną schodzą z wynikiem 8:5.
Po powrocie na boisko bielszczanki znów gromią atakiem. W zagrywce myli się jednak Ania Barańska. Greczynki gubią się, nie mogąc odebrać prostych piłek dziewczyn Aluprofu. Dodatkowo Dziękiewicz wykonuje kolejny skuteczny atak, po czym świetnie spisuje się w bloku, wyprowadzając Bielsko na pięciopunktowe prowadzenie. Kolejny punkt również należy do Aluprofu i przy stanie 13:7 o czas prosi trener Gości.
Po przerwie bielszczanki źle ustawiają blok, pozwalając zdobyć dziewczynom z Grecji punkt. Podobnie wygląda kolejna akcja. To przez nieskuteczny blok bielszczanki tracą punkty. Greczynki przejęły inicjatywę i po stracie czwartego punktu o czas prosi Igor Prielożny. Dziękiewicz zdobywa 16-ty punkt i na drugą przerwę techniczną schodzą z pięciopunktową przewagą.
Greczynki po krótkim odpoczynku nie odpuszczają. Szybko nadrabiają straty. Przeszkadza im w tym swoim mocnym atakiem Ania Barańska. Mimo to w drużynie Bielska robi się nerwowo i to nie ta sama drużyna, co w początkowej fazie seta. Do walki wciąż zachęcają wierni kibice, co owocuje wynikiem 18:16. Bielszczanki starają się, aby odebrać każdą piłkę.
Popełniają przez to błąd w ustawieniu i stratę punktu. Szybko to nadrabiają. Nie dają się kiwkom ze strony Gości, wykazując czujność w każdym momencie. Mimo wielkiego wysiłku i serca włożonego w grę tracą punkty po wyśmienitej grze Greczynek. Ostatni punkt należy jednak do Ani Barańskiej. Aluprof wygrywa seta 25:21.

II SET:

Początki drugiego seta to gra punkt za punkt. Na dwa oczka odskakują jednak dziewczyny bielskiego klubu. Greczynki szybko doprowadzają do remisu 4:4. Po błędzie Gości punkt zdobywają bielszczanki. Nie udaje im się jednak utrzymać prowadzenia. Niesamowicie długa wymiana piłek obu drużyn rozstrzyga się na korzyść ateńskiego klubu po błędzie w ataku Heleny Horki. Bez błędów nie odbywa się też gra po stronie Greczynek. Z dwupunktową przewagą na przerwę schodzą bielszczanki. Mimo że po przerwie udaje się zdobyć punkty Gościom to Aluprof ciągle powiększa swoją przewagę. Przy stanie 12:8 zmiany zawodniczek dokonuje grecki trener, a po stracie kolejnego punktu przez drużynę Panathinaikos’u Ateny prosi on o czas. Po powrocie Greczynki wyśmienicie atakują, zdobywając tym sposobem dwa punkty, a kolejne dwa przez kiwki. W tym momencie o czas prosi zdenerwowany Igor Prielożny. Stara się zmobilizować swoje dziewczyny, które popełniają błędy w odbiorze. Nie przeszkadza im to zejść na drugą przerwę techniczną z wynikiem 16:13.
Pierwszy punkt po przerwie należy do bielszczanek. Tym samym odpowiadają zawodniczki z Grecji, które coraz częściej zaskakują dziewczyny Aluprofu swoimi kiwkami. W Aluprofie ciągle brakuje bloku. Greczynki do tej pory nie zostały zablokowane i swobodnie przedzierają się przez ręce bielszczanek. Tym oto sposobem tracą punkt za punktem, doprowadzając do remisu 19:19.
Kibice zachęcają dziewczyny do podjęcia walki. Doping jest im coraz bardziej potrzebny. Pomaga on zwłaszcza świetnie atakującej Helenie Horce, która zdobywa dwudziesty punkt dla swojej drużyny. W jej ślady idzie także Dziękiewicz, a na boisku pojawia się Karolina Ciaszkiewicz. Kolejną kiwką zaskakują Goście, mocnym atakiem odpowiada im Natalia Bamber. Końcówka drugiego seta to gra punkt za punkt. Na uwagę zasługuje świetna gra Greczynek w obronie. Polki nie mogą przebić się przez blok. Nie udaje im się obronić pierwszej piłki setowej. Przy stanie 24:24 autowy atak Gajgał. Pojawienie się na boisku Studziennej nie pomaga jej koleżankom. Ostatnie słowo należy do Greczynek, które wygrywają seta 24:26.

III SET:

Już przy pierwszej piłce Oldze Tocko udaje się skutecznie zmylić przeciwniczki. Podobnie jak w poprzednim secie, początki seta to gra punkt za punkt. W bielskiej drużynie ciągle brakuje skutecznego bloku. Nadrabia to jednak swoim atakiem Kasia Gajgał. Po niej myli się Ania Barańska, kiwając w aut. Stara się to naprawić, gromiąc atomową zagrywką, z którą jednak bez problemu radzą sobie Goście. Żadnej z drużyn nie udaje się wyjść na prowadzenie. Przy stanie 7:7 na zagrywce widzimy Skorupę, punkt jednak należy do przeciwniczek. Pierwsza przerwa techniczna 7:8.
Remis pozwala osiągnąć jedna z Greczynek, której zagrywka poszła w aut. Ciągle jednak na boisku rządzą zawodniczki z Grecji. Bielszczanki mają coraz większą stratę punktową. O pierwszy, w tym secie, czas prosi Igor Prielożny.
Trener skutecznie mobilizuje swoje zawodniczki. To właśnie do nich należą kolejne punkty i to one przejmują chwilowo inicjatywę na boisku. W miejsce Natalii Bamber wchodzi Anna Kaczmar. Nowa siła na boisku zagrzewa dziewczyny do walki. Gajgał z przechodzącej piłki zdobywa kolejny punkt dla swojej drużyny. Sytuacja na tablicy diametralnie się odwraca. Przy stanie 14:12 o czas prosi trener Panathinaikos’u Ateny. Przerwa ta nie wpływa korzystnie na nasze dziewczyny. Po długiej wymianie piłek tracą one swoją przewagę. Przy remisie 14:14 po raz kolejny skutecznie atakuje Ania Barańska. To także ona po chwili wykonuje as serwisowy, pozwalając zejść swojej drużynie na przerwę techniczną ze stanem 16:14.
Horka zdobywa siedemnasty punkt dla swojej drużyny. Skutecznie zaczął w końcu pracować bielski blok.
Na boisku ciągle „rządzi” Horka gromiąc przeciwniczki atakiem. Jednak kolejną długą wymianę piłek wygrywają ponownie Greczynki. Nie zniechęca to bielszczanek, które to przecież prowadzą 20:16. Bamber przebija się przez blok, zdobywając 21. punkt. Mimo że punkty zdobywają też Goście to bielszczanki zwracają większą uwagę na boisku. Świetnie broni Skorupa, zaskakując tym Greczynki. Dwudziesty czwarty punkt zdobywa Bamber. Ostatni punkt należy również do niej – as serwisowy i cały set dla Bielska 25:19.


IV SET:

Sakkoula zagrywa w aut i pierwszy punkt należy do Aluprofu. Drugi zdobywają dzięki błędowi w ustawieniu Greczynek. Po nim udany atak Gajgał i kiwka Barańskiej – 4:1.
Mimo że dziewczyny wygrywają to ciągle brakuje nam bloku. Barańska w ataku zdobywa piąty punkt dla swojej drużyny. Po niej punktuje Bamber, a o czas prosi trener Greczynek.
As serwisowy Gajgał i atak Bamber pozwala zejść bielszczankom na przerwę techniczną z wynikiem 8:2.
Po przerwie punkty zdobywa Panathinaikos Ateny. Dobrą passę Gości przerywa dwukrotny blok Studziennej. Przy stanie 10:4 o czas prosi trener Aten.
Po przerwie punktowa kiwka Skorupy. Punkt jednak traci Barańska – zagrywką w siatkę.
Naprawia to Bamber, zdobywając punkt dla swojej drużyny. Kolejne dwa punkty należy do Horki, po jej pojedynczym bloku i skutecznym ataku. Na drugiej przerwie technicznej wynik 16:7, dzięki mocnemu atakowi Gajgał.
Po przerwie punkt zdobywają Goście, którzy nie potrafią jednak obronić się przed atomowym atakiem Horki. Zawodniczka Panathinaikos’u przedziera się przez nasz blok i zdobywa dziewiąty punkt dla swojej drużyny. Skuteczny atak Barańskiej i błąd Studziennej doprowadza do wyniku 18:10.
Na boisko po raz pierwszy w dzisiejszym meczu wchodzi Okuniewska.
Studzienna zdobywa 20-ty punkt dla swojej drużyny. Widownia szaleje, a bielska drużyna popełnia podstawowe błędy. Mimo to dalej ma dużą, siedmiopunktową, przewagę.
Barańska zdobywa 21. punkt dla swojej drużyny. Kolejny należy do Skorupy, dzięki jej skutecznemu blokowi. Greczynki gubią się na boisku. Ciągle powiększa się ich strata punktowa, a bielsko nie daje za wygraną. Mimo że Panathinaikos zdobywa punkt, to piłkę setową mają bielskie zawodniczki. Ostatni punkt zdobywa Skorupa – 25:15

BKS Aluprof - Panathinaikos 3:1 (25:21, 24:26, 25:19, 25:15)

BKS Aluprof: Barańska, Dziękiewicz, Bamber, Horka, Gajgał, Skorupa, Sawicka (l), Okuniewska, Studzienna, Kaczmar, Ciaszkiewicz

Panathinaikos Ateny: Panathinaikos Ateny: Fragkiadaki, Koutouxidou, Saparefeska, Tocko, Ntoumitreskou, Tomasevic, Mylona (l) oraz Chatzinikou, Sakkoula

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane