CEV Cup | 2008-11-03 14:48:00 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: azsuwmolsztyn.com.pl
W niedzielny wieczór drużyna AZS UWM Olsztyn wyruszyła w 22 - godzinną podróż do Biełgorodu. Już w najbliższy wtorek olsztyńscy akademicy rozpoczną walkę w europejskim Pucharze CEV .
Drużyna Lokomotivu Biełgorod, to pierwszy rywal akademików. Pierwszy i od razu z najwyższej półki. W składzie rosyjskiego zespołu w sezonie 2008/2009 występują m.in. tacy zawodnicy jak: Aleksandr Kosariew, Alan Domingos, Siergiej Tietiuchin, Siergiej Baranow, czy Wadim Chamuckich, a ich trenerem jest nie kto inny jak sam Giennadij Szypulin.
Po męczącej podróży, olsztyńskich akademików czeka bardzo trudny mecz. A jakie nastroje panują w drużynie AZS UWM, czego najbardziej się obawiają i jak wygląda plan podróży do Biełgorodu? Tuż przed odjazdem autokaru, na pytania odpowiedzieli sami siatkarze i trenerzy.
Leszek Urbanowicz (II trener i kierownik drużyny): - To nasz pierwszy tak daleki wyjazd i ciężki przeciwnik. Jesteśmy na to przygotowani. Chłopaki bardzo dobrze znają ten zespół i ich zawodników z reprezentacji Rosji. Myślę, że Lokomotiv nie ma przed nami tajemnic, tak jak my nie mamy przed nimi. Uważam, że podołamy temu zadaniu.
Wojciech Grzyb: - Lokomotiv, to bardzo dobrzy zawodnicy z reprezentacji Rosji. Uważam, że do naszego meczu trzeba podejść bardzo skoncentrowanym i przede wszystkim dobrze przygotowanym. Myślę, że waleczność może przynieść nam sukces. Jednak podróż, która nas czeka na pewno nas bardzo wymęczy. Aż dziewięć godzin będziemy czekać na lotnisku na następny samolot. Mam nadzieję, że szybko to minie, chociaż na razie sobie tego nie wyobrażam. Bardziej przeraża nas podróż, przeciwnik mniej. Rywala się nie boimy. Wyjdziemy na parkiet i będziemy walczyć jak równy z równym.
Paweł Siezieniewski: - Nastawienie na pewno jest bardzo bojowe. Sami nie wiemy, czego możemy się spodziewać. Jest to klasowy zespół, który ma utytułowanych zawodników i sami jesteśmy ciekawi jak będzie wyglądała gra z nimi. Jednak chyba wszyscy większe obawy mamy przed podróżą, aniżeli przed samym meczem, ponieważ droga zapowiada się niezbyt okazale. Mimo to myślę, że trafiliśmy na najtrudniejszego przeciwnika, bo Rosjanie zawsze są trudnymi rywalami. Mogą nam postawić bardzo trudne warunki, ale to jest tylko sport. Jedziemy z takim nastawieniem, by pokazać się z jak najlepszej strony. Co będzie we wtorek, to boisko zweryfikuje.
Paweł Zagumny: - Lokomotiv, to drużyna, która może wygrać w tym roku cały Puchar CEV. Będziemy się starali grać jak najlepiej, ale rywal jest bardzo silny. Grają tam zawodnicy najlepsi na swoich pozycjach, medaliści Mistrzostw Świata i Igrzyskach Olimpijskich, także jest się kogo bać. Z moim zdrowiem już wszystko jest w porządku. Od dwóch tygodni trenuję normalnie i palę się do gry.
* Autorem tekstu jest Marta Panasiuk azsuwmolsztyn.com.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.