Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2012-03-28 20:36:56 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

Dinamo lepsze od Resovii

Siatkarze ze stolicy Rosji pokonali w pierwszym meczu finału Pucharu CEV - Asseco Resovię Rzeszów. Zawodnicy Andrzeja Kowala po pięciosetowym boju, ulegli drużynie z Moskwy. Rzeszowianie, aby myśleć o zdobyciu Pucharu muszą wygrać wyjazdowe spotkanie, a potem „złotego seta”.

W pierwszych piłkach prowadzenie trzech punktów uzyskują Rzeszowianie (4:1). Po chwili zawodnicy ze stolicy Rosji doprowadzają do remisu (7:7). Na pierwszej przerwie technicznej, jednym „oczkiem” prowadzą goście (7:8). Po czasie, zawodnicy z Moskwy uzyskują trzypunktowa przewagę (8:11). O czas prosi szkoleniowiec Andrzej Kowal. Po przerwie punktową zagrywką popisuje się Grankin (9:13). Na drugą przerwę techniczną asem serwisowym, obydwie drużyny sprowadza Pavlov (16:12). Po chwili, Achrem zdobywa punkt atakiem ze skrzydła (14:18). W kolejnej akcji, skutecznie w ataku zachowuje się Lotman (16:20). Następnie, blokowany przez kapitana rzeszowian zostaje Kalinin (18:21). Cherednik prosi o czas dla swojego zespolu. Pierwsza piłkę setowa dla gości broni Piotr Nowakowski (20:24). Pavlov, kończy pierwszego seta mocnym atakiem ze skrzydła (20:25).

Od pierwszych piłek w drugim secie trwa, wyrównana walka punkt za punkt (4:4). Po chwili blokowany zostaje Lotman (4:7). Rosjanie systematycznie powiększają przewagę nad rywalami z Rzeszowa (5:10). Na placu gry pojawia się Dobrowolski za Tichacka. W kolejnej akcji, David Lee psuje atak (8:11). Błąd dotknięcia siatki przez Achrema utrzymuje trzypunktowe prowadzenie gości (12:9). Po chwili, Nowakowski zatrzymuje w ataku Pavlova (11;13). W kontrze dobrą akcją ze środka popisuje się David Lee (12:14). Mocne zbicie piłki ze skrzydła przez Paula Lotmana doprowadza do wyrównania (15:15). Na drugą przerwę techniczną jednym „oczkiem” prowadzą gospodarze (15:16). Skuteczny atak Grozer wyprowadza rzeszowski team na dwupunktowe przewagę (16:18). W kolejnej akcji, Wojciech Grzyb dwukrotnie blokuje atakującego zespołu gości - Pavlova (22:18). Pierwszą piłkę setową dla rzeszowian zdobywa akcją ze środka Piotr Nowakowski (24:20). Ten sam zawodnik kończy drugi set spotkania w Podpromiu (25:22).

Od punktowego bloku Veresa i Lee zaczyna się pierwszy set (0:1), po czym pierwszy punkt dla Resovii zdobywa Grozer (1:2). Przy trzech „oczkach” przewagi gości, szkoleniowiec rzeszowian poprosił o przerwę na żądanie (1:4). Na pierwszą przerwę techniczną obydwie drużyny sprowadza atakiem ze skrzydła Denis Kalinin (4:8). Niemoc w ataku siatkarzy Andrzeja Kowala, atakiem ze środka z drugiej linii przełamuje Achrem (5:9). Po chwili, Grozer trzykrotnie punktuje z pola zagrywki (12:13). Na drugiej przerwie technicznej dwa „oczka” przewagi utrzymuje zespół z Moskwy (14:16). Po raz kolejny, z bardzo dobrej strony w polu zagrywki pokazuje się Denis Kalinin (15:19). Po chwili, potrójnym blokiem zostaje zatrzymany atakujący Dynama (20:23). Trzeciego seta kończy ponownie kończy Pavłov (20:25).

W czwartej partii skuteczna kiwką za blok popisuje się Olieg Achrem (1:2). Zawodnicy ze stolicy Rosji, systematycznie punktują zespół ze stolicy Podkarpacia (5:8). Po chwili, skutecznym atakiem ze środka popisuje się Amerykanin –David Lee (5:10). W następnej akcji, Paul Lotman posyła asa serwisowego z pola zagrywki (7:10), po czym skutecznym blokiem zawodnicy z Rzeszowa zatrzymują atak zawodnika zespołu Dynamo (8:10). Błędy własne gości doprowadzają do remisu (10:10). Rzeszowianie wychodzą na pierwsze prowadzenie w tym secie, dzięki punktowej zagrywce Grozera (13:!4). Na drugą przerwę techniczną z dwupunktową przewagą schodzą gospodarze (14:16). Na boisku po stronie Asseco pojawia się Marko Bojić za Oliega Achrema. Rosjanie popełniając błąd własny zwiększają przewagę Rzeszowian (21:18). Pierwszą piłkę setową gospodarzom daje popsuty serwis Denisa Kalinina (21:24), po czym Grozer sprowadza obydwie drużyny na tie breka (25:23).

Piątego seta mocnym atakiem rozpoczyna atakujący reprezentacji Niemiec (1:0). Po obydwu stronach siatki trwa zacięta walka punkt za punkt (3:3). Po chwili, Bojić zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki, tym samym wyprowadza swój zespół na trzy punktowe prowadzenie (6:3). Zawodnik z Czarnogóry zdobywa kolejne „oczko” dla swojego zespołu (8:10). Po zmianie stron punktowym blokiem popisuje się amerykański przyjmujący Paul Lotman (6:9). Błąd własny zawodników z Moskwy zwiększa przewagę zespołu Andrzeja Kowala (12:8). Nowakowski atakiem ze środka uspokaja grę rzeszowian (13:11). W końcówce do wyrównania doprowadza Veres (13:13). Georgi Grozer zostaje zatrzymany, tym samym pierwszą piłkę meczową uzsykują Rosjanie (13:!4). Węgier w szeregach zespołu z Moskwy, Veres kończy piątego seta (13:15).

Asseco Resovia Rzeszów - Dinamo Moskwa 2:3 (20:25, 25:22, 20:25, 25:23, 13:15)

Składy drużyn:

Asseco Resovia Rzeszów: Grozer, Achrem, Tichacek, Bojić, Grzyb, Nowakowski Ignaczak (L) Kosok, Lotman, Dobrowolski;

Dinamo Moskwa: Kalinin, Pavlov, Veres, Lee, Grankin Shcherbinin,Bragin (L) Markin, Kruglov, Bezrukov;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane