Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2012-02-08 13:41:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Daniel Castellani: W Polsce spędziłem szczęśliwe chwile

Fot.: FIVB

Były szkoleniowiec reprezentacji Polski i PGE Skry Bełchatów, Daniel Castellani, od poniedziałku znów jest w naszym kraju. Trener Fenerbace Stambuł, które w środę zagra z Asseco Resovią, nie ukrywa dużego sentymentu do Polski.

Jeśli Fenerbahce pokona Asseco Resovię po raz drugi, albo przynajmniej wygra złotego seta, sprawi pan jednak przykrość kibicom polskiego zespołu.

- To jest normalne. W sportowej walce nie ma miejsca na sentymenty. Oba zespoły chcą grać w finale Pucharu CEV, a tylko jeden może awansować do półfinału tych rozgrywek. Na pewno spodziewam się w Rzeszowie dużo cięższej przeprawy niż w pierwszym spotkaniu, ale myślę, że mój zespół jest gotowy na to wyzwanie i podjęcie maksymalnej walki.

Jak ocenia pan aktualną dyspozycję rzeszowian, którzy bardzo przeżyli rozczarowanie związane z odpadnięciem z Pucharu Polski rozgrywanego w ich hali?

- Oglądałem szczegółowo wszystkie ostatnie pojedynki Resovii. W półfinale PP ze Skrą zagrali bardzo dobre spotkanie i mieli dużą szansę na zwycięstwo. Porażka na pewno podcięła im skrzydła, co było widać później w meczu ligowym w Bełchatowie. W Stambule również nie zagrali dobrego meczu przeciwko mojemu zespołowi. Wynik 3-2 może sugerować bardzo wyrównaną walkę, ale tak naprawdę sami zawaliliśmy sprawę nie wygrywając tego spotkania 3-1. Kontrolowaliśmy bowiem to spotkanie i swoimi błędami podawaliśmy rękę Resovii. Mam jednak świadomość, że w rewanżu u siebie rzeszowianie mogą zagrać o wiele lepiej i myślę, że oba zespoły stać na wyrównany pojedynek, na wysokim poziomie sportowym.

Widzi pan jakieś szczególne zagrożenie ze strony Asseco Resovii?

- Na pewno moi zawodnicy muszą uważać na zagrywkę rzeszowian, którzy są jedną z najmocniej zagrywających drużyn w PlusLidze. Jeśli mają mocną i regularną zagrywkę, to ciężko ich powstrzymać. Moją dobrych środkowych, a ich dużym atutem jest szeroka i wyrównana ławka rezerwowych. Przygotowując się taktycznie do gry z tym zespołem nie można myśleć w ten sposób, że wystarczy zatrzymać jednego zawodnika. Mają bowiem duże możliwości jeśli chodzi o zmiany.

Pan w swoim zespole posiada najlepszego atakującego na świecie, który w pojedynkę może nie jest w stanie wygrać całego meczu, ale może zadecydować o losach złotego seta.

- To prawda, taki zawodnik, jak Ivan, to skarb, ale w ogóle ostatnio jesteśmy na fali wznoszącej jako drużyna. Początek sezonu mieliśmy dobry, ale potem przyszła przerwa na Puchar świata i później ciężko nam było poukładać na nowo naszą grę. Borykaliśmy się również z kontuzjami w zespole. Najpierw problemy miał Marschall, później Miljković, potem znów Marschall. Mieliśmy problemy z przyjmującymi i dopiero w ostatnim czasie udało nam się pozyskać Rodrigo Quirogę. Dopiero od 10 dni mam do dyspozycji wszystkich zawodników, a czas na pewno będzie działał na naszą korzyść. W niedzielę wygraliśmy w przekonujący sposób ważne spotkanie derbowe z Galatasaray i jesteśmy ogólnie w dobrej dyspozycji. Naszym atutem w europejskich pucharach jest także to, że mogę skorzystać ze wszystkich graczy zagranicznych.


* więcej w serwisie PlusLiga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane