Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2011-10-28 08:21:36 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl

Marko Bojić: Czekam na swoją szansę

Fot.: Magdalena Kudzia

Czarnogórzec Marko Bojić był najbardziej wyróżniającą się postacią w rewanżowym meczu 1/16 finału Pucharu CEV z Lozanną UC. - Myślę, że zaprezentowałem się z dobrej strony, zresztą jak cała nasza drużyna. To fajne uczucie jak dobrze grasz, a jeszcze lepsze, jak wygrywa twój zespół - mówi Bojić.

- Wiedzieliśmy przed tym spotkaniem, że wygramy, ponieważ Szwajcarzy są od nas dużo słabszym zespołem – mówi przyjmujący Asseco Resovii, Marko Bojić. - Kluczem do szybkiego zwycięstwa była nasza motywacja i odpowiednia koncentracja do samego końca. Mieliśmy w świadomości, że w pierwszym spotkaniu w pewnym momencie za bardzo się rozluźniliśmy. Tym razem nie dopuściliśmy już do takiej sytuacji. Powiedzieliśmy sobie, że wolimy wygrać szybko i bez problemów. Od początku narzuciliśmy przeciwnikowi swój styl gry. Mieliśmy dobrą zagrywkę, przyjęcie, skuteczny atak. W każdym elemencie byliśmy lepsi i to było widać na boisku.

Pewnie ucieszyło cię, że miałeś okazję gry od początku do końca spotkania. W PlusLidze miałeś tylko pojedyncze epizody.

- Każdy zawodnik ma ambicję gry i tak jest też w moim przypadku. Na pewno chciałbym grać jak najwięcej i cieszę się kiedy mogę grać. Myślę, że zaprezentowałem się z dobrej strony, zresztą jak cała nasza drużyna. To fajne uczucie jak dobrze grasz, a jeszcze lepsze, jak wygrywa twój zespół.

Jak postrzegasz swoją rolę w zespole? Na chwilę obecną nie jesteś graczem podstawowej szóstki.

- Na pewno chciałbym grać jak najwięcej i z takimi oczekiwaniami podpisałem kontrakt z klubem, ale widać, że mamy bardzo szeroki i wyrównany skład. Ciężko powiedzieć, że jest już wykrystalizowana pierwsza szóstka. Myślę, że każdy z nas ma szansę gry w poszczególnych meczach i trener ma duże pole manewru. Faktycznie, w pierwszych spotkaniach ligowych nie grałem w podstawowym składzie. Cierpliwie czekam jednak na swoją szansę. Nasze wyniki są do tej pory zadowalające i jeśli gra się układa, to nie ma potrzeby za dużo rotować składem. Sezon jest jednak długi. Czeka nas sporo ciężkich spotkań, i w lidze i w pucharach, dlatego myślę, że będę miał jeszcze sporo okazji do gry, a jeśli wykorzystam swoją szansę, to kto wie, może wywalczę miejsce w podstawowym składzie. Na razie nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czekać i wierzyć w to, że z czasem będę grał coraz więcej.


*więcej w serwisie plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane