CEV Cup | 2011-02-08 22:07:40 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: zaksa.pl
Siatkarzy ZAKSY czeka w środę arcytrudne zadanie. Żeby awansować do półfinału pucharu CEV muszą wygrać rewanżowy mecz i jeszcze „złotego seta” z VfB Friedrichshafen. - To trudne, ale możliwe - uważa prezes ZAKSY Kazimierz Pietrzyk.
Pojedynek, rozegrany tydzień temu w Niemczech, nie ułożył się po myśli naszego zespołu. ZAKSA uległa 1:3, choć losy jednego z setów, rozstrzygnęły na korzyść gospodarzy dopiero kontrowersyjne decyzje sędziego.
- Nie ma, co rozpamiętywać tej sytuacji. Było, minęło. Przed nami konkretny cel. Chcemy wygrać, najlepiej w trzech partiach, a potem rozstrzygnąć sprawę w "złotym secie" - mówi środkowy ZAKSY Wojciech Kaźmierczak.
Kędzierzynianie doceniają klasę rywala. Drużyna z Friedrichshafen grała przecież w Lidze Mistrzów. W swoim składzie ma bardzo dobrych i doświadczonych zawodników.
- To mocny zespół. Wygrał pierwszy mecz, ale nie stoimy na straconej pozycji. Podobnie było w poprzedniej rundzie. Przegraliśmy na wyjeździe, ale potem odrobiliśmy straty. Musimy zagrać ambitnie. Walczyć od pierwszej do ostatniej piłki, a wtedy wierzę, że awansujemy do czwórki. To byłby na pewno nasz spory sukces - uważa prezes ZAKSY Kazimierz Pietrzyk.
Zespół liczy też na wsparcie kibiców i głośny doping, również w tych momentach spotkania, gdy coś nie idzie.
- Musimy podjąć ryzyko w zagrywce. Trzeba odrzucić rywala od siatki i utrudnić rozgrywanie Lukasowi Tichackowi, bo potrafi to robić naprawdę dobrze. Zrobimy wszystko, by awansować do kolejnej rudny - dodał Kaźmierczak.
Transmisję z meczu przeprowadzą: Radio Park i Radio Opole.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.