Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2011-01-11 20:07:16 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: assecoresovia.pl

Przed rewanżowym meczem Asseco Resovii z evivo DÜREN

Fot.: Magdalena Kudzia

Jutro o godz. 19.30 w hali Arena Kreis Düren odbędzie się rewanżowe spotkanie Asseco Resovii z evivo DÜREN, którego stawką będzie awans do Challenge Round pucharu CEV. W pierwszym pojedynku w Rzeszowie nasza drużyna ograła Niemców bardzo szybko i łatwo. Wysoko wygrane sety nie mają jednak żadnego znaczenia, ponieważ do następnej fazy awansuje zespół, który wygra oba spotkania (ewentualnie złoty set w przypadku remisu w dwumeczu).

Resoviacy chcą jednak uniknąć dodatkowych emocji i nerwów, które wiązałyby się z koniecznością rozegrania złotego seta w hali przeciwnika. Nasz zespół jest podbudowany zwycięstwem w ostatnim spotkaniu ligowym z ZAKSĄ mimo, że mecz w Kędzierzynie – Koźlu nie stał na wysokim poziomie zwłaszcza jeśli chodzi o sporą ilość błędów własnych i niemoc w ataku. Zawodnicy zapowiadają jednak, że przystąpią do meczu z Düren odpowiednio skoncentrowani.

Zwycięstwo w ostatnim spotkaniu ligowym odnieśli także nasi przeciwnicy, którzy pokonali w meczu wyjazdowym EnBW TV Rottenberg (3-1). Bohaterem meczu był kapitan evivo Düren, Christian Dünnes, który zdobył aż 33 punkty i powoli wraca do swojej optymalnej formy. Trener Sven Anton w meczu przeciwko Asseco Resovii będzie miał również do dyspozycji drugiego atakującego zespołu, Holendra Michael’a Olieman’a, który nie mógł wystąpić w pierwszym meczu w Rzeszowie.
Poniżej prezentujemy wypowiedzi zawodników i trenerów obu drużyn przed rewanżowym pojedynkiem.


Tomasz Józefacki (kapitan Asseco Resovii):

- Nie możemy ulec złudzeniu, że rywale zaprezentują się przed swoją publicznością w podobny sposób, jak w Rzeszowie, kiedy to wygraliśmy z nimi szybko i łatwo. Wiemy, że Niemcy zrobią wszystko żeby pokazać się z dużo lepszej strony i spróbować doprowadzić do złotego seta, o którym wspominali po pierwszym spotkaniu. Prawdopodobnie wystąpią również w silniejszym składzie niż w Rzeszowie. Dlatego też musimy podejść do tego meczu bardzo poważnie, ponieważ jeśli damy rozegrać się przeciwnikom, to sami skomplikujemy sobie życie, zwłaszcza, że gospodarze będą mogli liczyć na atut własnej hali. Musimy również pamiętać o tym, że przy tak napiętym terminarzu i dużej ilości meczów każdy stracony set oznacza dla nas dodatkową utratę sił, a w perspektywie mamy przecież już w sobotę bardzo ważne spotkanie ligowe z Tytanem AZS Częstochowa. Na pewno jedziemy do Düren z myślą o zwycięstwie tym bardziej, że przy obecnym systemie w europejskich pucharach nie liczą się sety, czy małe punkty, tylko trzeba wygrać oba mecze żeby przejść do następnej rundy.
- Spora ilość błędów, jakie popełniliśmy przy okazji naszego ostatniego meczu w Kędzierzynie – Koźlu jest niepokojąca tym bardziej, że tak naprawdę nie wiemy, z czego one wynikały. Na szczęście na poniedziałkowym treningu wszyscy zawodnicy czuli się nieźle fizycznie, tak więc nie powinniśmy się obawiać o przemęczenie mimo, że trudy sezonu dają się oczywiście wszystkim we znaki. Zresztą mamy szeroką kadrę i w razie słabszego dnia któregoś z kolegów, każdy z nas jest w stanie wejść na boisko i pomóc zespołowi
.
- Jeśli chodzi o nasze szanse w tegorocznej edycji pucharu CEV, to nie wybiegamy myślami w przyszłość. Wiadomo, że chcielibyśmy awansować do finałowego etapu tych rozgrywek, ale obecnie jest za wcześnie na to żeby o tym myśleć i analizować potencjalnych przeciwników w przypadku pokonania evivo DÜREN. Tegoroczny sezon jest bardzo ciężki, bo mamy dużo spotkań ligowych. Do tego dochodzi gra w europejskich pucharach, a już niebawem czeka nas występ w turnieju o puchar Polski, który również jest dla nas bardzo ważny. Przy takiej ilości meczów skupiamy się tylko na najbliższym przeciwniku. Na razie chcemy pokonać evivo DÜREN, a później skoncentrujemy się już na sobotnim pojedynku z Częstochową, który jest bardzo ważny dla układu tabeli.



Ljubo Travica (trener Asseco Resovii):

- Mamy świadomość, że evivo DÜREN zaprezentuje się w rewanżu u siebie z dużo lepszej strony niż w Rzeszowie. Musimy być na to gotowi i zagrać na swoim normalnym poziomie. Mnie jednak, jak zawsze, interesuje przede wszystkim nasza drużyna, czyli zachowanie zawodników na boisku, ich koncentracja, zaangażowanie, profesjonalne podejście i odpowiedzialność za zespół. Najważniejsze, żeby moi podopieczni nie myśleli, że rywalizacja z evivo DÜREN zakończyła się już na meczu w Rzeszowie. Musimy zagrać o zwycięstwo również w meczu wyjazdowym i walczyć od pierwszej do ostatniej piłki. Jeśli zagramy na swoim normalnym poziomie, to nie powinniśmy mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa, ponieważ pomiędzy naszym zespołem a ekipą evivo DÜREN jest duża różnica, zwłaszcza pod względem umiejętności technicznych zawodników.
- Jeśli chodzi o skład, to w miarę możliwości będziemy dokonywali zmian w trakcie spotkania mając na uwadze, że w sobotę czeka nas ważne i trudne spotkanie z Tytanem AZS Częstochowa. Mamy ograniczone możliwości na pozycji rozgrywającego, ponieważ Ivan Ilić w poniedziałek przeszedł zabieg artroskopii kolana. Nie będziemy więc mogli liczyć na niego w najbliższych treningach i meczach. Dlatego też obecnie trenuje z nami Tomasz Kowalski z młodej drużyny, który pojedzie z nami do DÜREN.



Stefan Hübner (środkowy evivo DÜREN):

- W środę będziemy patrzyli wyłącznie na naszą grę. Przede wszystkim chcemy zagrać o wiele lepiej niż w pierwszym spotkaniu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w Rzeszowie zagraliśmy bardzo słabo i nie byliśmy w stanie w żaden sposób przeciwstawić się naszym przeciwnikom. Zawodnicy Asseco Resovii przez cały czas utrzymywali kontrolę nad tym spotkaniem. Jestem bardzo ciekaw, jak wyglądałby nasz pojedynek gdybyśmy byli w stanie wywrzeć presję na Polakach. Prawdopodobnie wtedy oni nie mogliby już tak łatwo sięgnąć po sukces, jak to miało miejsce w meczu w Rzeszowie. Chcemy przekonać się o tym, jak Asseco Resovia zareaguje jeśli zagramy na naszym najlepszym poziomie.


Sven Anton (trener evivo DÜREN):

- Na ostatnich treningach było widać poprawę w naszej grze, co byliśmy też w stanie pokazać w sobotnim meczu ligowym w Rottenburgu. Będziemy bazować na tych oznakach zwyżki formy i postaramy się zaprezentować z jeszcze lepszej strony przeciwko Asseco Resovii. Mamy jeszcze wciąż daleką drogę do tego, żeby grać na sto procent naszych możliwości, ale najważniejsze, że czynimy postępy. Oczywiście, nie jesteśmy faworytem pojedynku przeciwko Asseco Resovii. Jeśli jednak chcemy zachować jakiekolwiek szanse na wygraną, to musimy zagrać na naszym najlepszym aktualnie poziomie. Będziemy mieli jeden podstawowy cel na ten mecz: walczyć ambitnie i ciężko, jak tylko potrafimy. Chcemy pokazać naszym kibicom, że nasza drużyna jest zmotywowana do pracy i poprawy jakości swojej gry. Kibice chcą zobaczyć naszą ambicję i determinację.
- Jeśli uda nam się zagrać na wysokim poziomie, to nie jesteśmy bez szans w starciu z Polakami. Oni mają bardzo silną drużynę, ale nie są maszynami. Jeśli tylko pojawi się szansa na wygranie tego spotkania, a potem złotego seta, to zrobimy wszystko, żeby ją wykorzystać. W pierwszej kolejności musimy się jednak skupić na swojej grze i zagrać na jak najwyższym poziomie. Dopiero wtedy będziemy mogli myśleć o zwycięstwie.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane