Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » CEV Cup

CEV Cup | 2010-01-14 19:47:23 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: inf. własna

Grzegorz Pilarz: "Jestem zadowolony, że grałem"

W meczu rewanżowym 1/8 finału Pucharu CEV ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała serbską Crvenę Zvezdę 3:0. I tym samym awansowała do kolejnego etapu rozgrywek.

Kędzierzynianom do przejścia kolejnego progu rozgrywek potrzebny był tylko jeden set. Jak podkreślał po meczu kędzierzyński rozgrywający Grzegorz Pilarz założenie było takie, aby wygrać szybko i zdecydowanie. –„Najważniejsze jest to, że wygraliśmy bez straty seta. Na styczeń zaplanowano nam dość dużo meczów. Wobec czego nie chcieliśmy żeby zmęczenie jeszcze się nawarstwiało poprzez granie „dodatkowych” partii. Tak więc mieliśmy nadzieję wygrać najszybciej jak się da. Początki drugiej i trzeciej odsłony meczu nie były w naszym wykonaniu najlepsze, ale teraz liczy się głównie zwycięstwo i to odniesione w niezłym stylu.” – powiedział Pilarz.

Podopiecznych Krzysztofa Stelmacha wypada pochwalić za ładną wygraną. Choć bez kłopotów się nie obyło i aż dwukrotnie w czasie krótkiego spotkania gospodarze musieli gonić gości z wynikiem. –„W początkach drugiego i trzeciego seta mieliśmy problemy z przyjęciem. Nie potrafiliśmy dograć sobie piłki. Za to nasi rywale zaczęli ryzykować. Ale w połowie obu partii udało nam się ustabilizować grę i już kontrolowaliśmy sytuację na parkiecie. Zbudowaliśmy kilkupunktową przewagę i wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż w pierwszy akcjach.” – podsumował zawodnik.

Wynik wskazywał na to, że zwycięstwo przyszło kędzierzynianom bez wysiłku. Czy faktycznie mecz z młodymi Serbami był łatwą przeprawą? -„Poziom meczu był porównywalny do tego, który zagraliśmy w Serbii. Na własnym parkiecie nasi rywale zagrali minimalnie lepiej. Serbska hala była dla nas bardzo niewygodna, przede wszystkim ciemna. Na wyjeździe dwa sety graliśmy na przewagi, u nas padł bardzo wysoki wynik. Co nie oznacza, że mecz z Crveną Zvezdą nie kosztował nas w ogóle sił.” – ocenił rozgrywający.

A jak siatkarz podsumował swój występ?: -„Przede wszystkim jestem zadowolony z tego, że grałam. Po raz kolejny dostałem od trenera szansę na zaprezentowanie się na parkiecie. Do tego jeszcze wygraliśmy. I to jest najważniejsze. A samą ocenę pozostawiam naszym szkoleniowcom.”
Jak wspomniał gracz styczeń jest dla graczy ZAKSY miesiącem dość trudnym. Bowiem ilość zaplanowanych do rozegrania spotkań jest spora. –„Pojawiają się drobne problemy ze zdrowiem. I to chyba tyle kłopotów. Bo kondycyjnie jesteśmy przygotowani bardzo dobrze. Jeśli dopisze nam zdrowie to wszystko powinno być dobrze.” – kończy Pilarz.

*z Grzegorzem Pilarzem rozmawiała Alicja Chrabańska

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane