CEV Cup | 2010-01-13 22:32:06 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: inf. własna
W spotkaniu 1/8 finału Pucharu CEV kędzierzyńska ZAKSA pokonała gości z Belgradu 3:0.
Kędzierzynianie, którym do awansu potrzebny był tylko jeden wygrany set, rozpoczęli spotkanie maksymalnie zmotywowani. Dobra zagrywka, mocny i skuteczny atak, ale też niezłe przyjęcie sprawiły, że już po kilku minutach gry ZAKSA prowadziła 7:2. To siódme oczko dla swojej drużyny zdobył, prezentujący od kilku meczów, znakomitą formę Jakub Jarosz. Goście zupełnie” nie istnieli” na parkiecie, na którym bezwzględnie rządzili gospodarze. Na nic zdały się zmiany po stronie Crveny Zvezdy. Atak Terenca Martina, a po chwili as serwisowy w wykonaniu Kanadyjczyka, wzbogacone jeszcze o błąd ustawienia po stronie Serbów zwiększył prowadzenie kędzierzynian do 14:4. Sytuacja wyglądała niezmiennie źle z perspektywy młodych siatkarzy z Belgradu. A zmieniła się dopiero po przekroczeniu przez ZAKSĘ granicy 20 punktów. Wówczas to podopieczni Krzysztofa Stelmacha nieco spuścili z tonu. Błędy w przyjęciu, autowe ataki oraz as Milana Rasića sprawiły, że do niedawna z trudem konstruujący akcje, Serbowie przegrali ‘tylko’ 20:25.
Początek drugiej odsłony meczu to obraz lepszej gry gości, którzy po autowym ataku Michała Ruciaka prowadzili 5:1. Wówczas o przerwę poprosił trener Stelmach. Jego zawodnikom udało się nieco zniwelować straty i po ataku Dominika Witczaka tracili już tylko jedno oczko. Chwilę później ładną kiwką popisał się Milan Rasić. Dzięki temu Serbowie znów powiększyli przewagę. Kędzierzynianom stan seta udało się wyrównać dopiero po zdobyciu 11. punktu. A jego autorem był Ruciak, który zasłużył na niemałe pochwały. Goście zaczęli masowo popełniać błędy. A w miarę upływu czasu na parkiecie pojawiali się rezerwowi gracze ZAKSY, Grzegorz Pilarz, Wojciech Kaźmierczak oraz wspomniany już Witczak. Pomimo złej inauguracji drugiej partii przez gospodarzy padła ona łupem lokalnego zespołu 25:16.
Trzeci, i jak się okazało ostatni, set znów rozpoczął się po myśli przyjezdnych. Podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili już bowiem 8:5. Kilka chwil później, po skutecznym ataku, ich przewaga wzrosła do 11:7. Siatkarzom z Kędzierzyna udało się znów doprowadzić do remisu. As serwisowy Dominika Witczaka ustalił wynik trzeciej partii na 13:13. Dwa kolejne asy tego samego gracza oraz znakomity atak Terenca Martina dały gospodarzom kolejne trzy oczka. Serbom nie udało się już odbudować. Atakiem z przechodzącej piłki seta i mecz zakończył Jurii Gladyr.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Crvena Zvezda Beograd 3:0 (25:20, 25:16, 25:18)
Składy:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Masny 1, Jarosz 6, Gladyr 5, Szczerbaniuk, Martin 15, Ruciak 12, Mierzejewski (l) oraz Witczak 11, Pilarz 1, Kacprzak 1, Kaźmierczak 7.
Crvena Zvezda Beograd: Jakovljević 4, Ćulafić 2, Bojović 6, Mitić, Dokić 1, Rasić 10, Vujić (l) oraz Stefanović 1, Pajić 6, Koprivica.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.