Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2012-07-02 10:29:32 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: falubaz.com

Rafał Dobrucki: Nie mogliśmy dojść do ładu z motocyklami

Fot.: Lech Ćmielewski

Zdaniem Rafała Dobruckiego, trenera Stelmet Falubazu Zielona Góra, główną przyczyną porażki jego zespołu we Wrocławiu były problemy ze spasowaniem się motocykli oraz dziury w składzie zielonogórskiego klubu.

- Przez połowę zawodów nie mogliśmy dojść do ładu z motocyklami, chociaż sugerowałem chłopakom, że wszyscy mamy gruby błąd w motocyklach. Dał się na to namówić jedynie Sasza i to od razu poskutkowało, bo wygrał wyścig. Później na prowadzeniu zanotował defekt, ale to też świadczy o tym, że zmiany poszły w dobrą stronę. Można powiedzieć, że to był klucz do naszej porażki. Z drugiej strony każdy zawodnik ma swoje preferencje i ich motocykle różnie reagują. Ja zauważyłem, że może to zadziałać. Akurat u Saszy tak się działo. U Piotra wydawało się, że będzie zupełnie odwrotnie i tak jakby to się sprawdziło. Nie chciałbym tez sytuacji gloryfikować, ale w przypadku Saszy to się sprawdziło - stwierdził Rafał Dobrucki na łamach portalu falubaz.com.

Największym problemem był jednak skład, który punktuje strasznie nierówno. W niedzielnym meczu najlepiej radził sobie Andreas Jonsson, który na swoim koncie zapisał piętnaście punktów z bonusem. Dwucyfrowy wynik uzyskał także Piotr Protasiewicz, później długo nic. Rozczarował powracający do składu Jonas Davidsson - Nadal mamy dziury w składzie. Do połowy zawodów mieliśmy półtora zawodnika. Na koniec było ich trochę więcej, ale nie na tyle żeby wygrać. Do tego pech Alexa dopełnił wszystkiego. Należy teraz szybko wyciągnąć konsekwencje i odpowiednio przygotować się do kolejny, bardzo ważnych pojedynków - zakończył Dobrucki.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane