1. liga | 2012-07-19 00:02:06 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: start.gniezno.pl
Osiem punktów z bonusem wywalczył w niedzielnym meczu Lechmy Start Gniezno z Lokomotivem Daugavpils - Adam Skórnicki. Po meczu jedyny krajowy senior w ekipie Lecha Kędziory przyznał, że najważniejszy jest wynik drużyny i nie ma co narzekac.
W czwartek były Indywidualny Mistrzostw Polski nie ukrywał, że nie ma zbyt wielu okazji do startów w ostatnich tygodniach. W niedzielnym spotkaniu jednak nie było tego widać i Skórnicki radził sobie przyzwoicie, a za swoimi plecami przywiózł m.in. trzykrotnie Kjastasa Puodżuksa - Sam nie wiem, czy nie było widać braku jazdy, jednak chyba było. Ważne, że wynik drużyny jest dobry. Nie ma co narzekać, bo się człowiek dołuje. Teraz będziemy jeździć co tydzień, więc w najważniejszych momentach startów nie zabraknie. Takie tory zawsze mi się podobały, ale dzisiaj, niestety, nie czułem, że to jest moją mocną stroną. - powiedział Adam Skórnicki.
Lechma Start była zdecydowanym faworytem niedzielnej potyczki i zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła zdobywając także punkt bonusy, lecz jego losy rozstrzygnęły się dopiero w ostatnim biegu - Pod koniec spotkania byli już bardzo szybcy. Mikael Max jechał dobrze od samego początku, przez co sprawa bonusu ważyła się do samego końca. - dodał Adam.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.