1. liga | 2012-07-05 08:48:53 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: start.gniezno.pl
Po raz drugi w tym sezonie, w barwach Lechmy Startu Gniezno zabrakło Scotta Nichollsa. Anglik nie przyjechał na mecz w Lublinie, gdzie jego zespół uległ gospodarzom 50:40. Przyczyny absencji postanowił wyjaśnić szef teamu Nichollsa - Maciej Pietraszek.
W czwartek Anglik wrócił do rywalizacji ligowej po kontuzji, ale w piątkowym spotkaniu znowu dał o sobie znać niedawno wyleczony uraz. Team Nichollsa w porozumieniu z lekarzami zdecydował, że były uczestnik cyklu Grand Prix, znów zrobi sobie kilka dni przerwy. Kibice zaczęli spekulować, że przyczyną są m.in. sprawy finansowe.
- Na Wyspy dotarły informacje, że niektórzy doszukują się dziwnych powodów nieobecności Scotta w Lublinie. Twierdzą nawet, że jego absencja w tym ważnym meczu, była spowodowana sprawami finansowymi. W imieniu Scotta Nichollsa pragnę zdementować te pogłoski, bo są one nieprawdziwe. Głównym i jedynym powodem absencji Scotta w meczu ligowym Startu było odnowienie się kontuzji. Scott aktualnie przechodzi liczne zabiegi, które mają na celu jak najszybsze przywrócenie pełnej sprawności kontuzjowanego barku - wyjaśnia Maciej Pietraszek, szef teamu Nichollsa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.