Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » 1. liga

1. liga | 2009-08-06 16:59:16 | Nadesłał: Hubert Piętoń | Źrodlo: TŻ Start Gniezno

Kacper Gomólski przed fazą Play-Off : " Damy z siebie wszystko! "

Fot.: Lech Ćmielewski

Kacper Gomólski, z dorobkiem pięciu punktów, zajął jedenaste miejsce w rozegranym w środowe popołudnie w Grudziądzu półfinale Srebrnego Kasku.

Żużlowiec Startu Gniezno w swoim czwartym wyścigu zaliczył upadek na tor (sędzia wykluczył go z powtórki). Kibice nie obejrzeli 16-latka w ostatniej serii biegów. - Swój występ oceniam nie najgorzej, ale tor był dość dziurawy i ciężko było wyprzedzać. Liczył się tylko start - komentuje "Tony". - W swoim czwartym biegu upadłem i doznałem stłuczenia nogi. Razem z moim tatą i menadżerem doszliśmy do wniosku, żebym sobie odpuścił. Gdybym upadł po raz drugi, mogłoby być gorzej - twierdzi.

W najbliższy weekend Kacper weźmie udział w dwóch bardzo ważnych imprezach. Mowa o finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski, który odbędzie się w sobotę w Lesznie, oraz niedzielnym meczu drużyny Startu w pierwszej rundzie finałowej DM I Ligi. Rywalem czerwono-czarnych będzie łotewski Lokomotiv Daugavpils. - Mam stłuczoną piszczel, ucierpiał także mięsień - mówi. - Dzisiaj (czwartek - przyp. red.) czeka mnie przerwa, w piątek będę trenował, "docierał" silnik.

Dla młodszego z braci Gomólskich sobotni finał MIMP na Stadionie im. Alfreda Smoczyka będzie debiutancki. Jak wychowanek klubu z Wrzesińskiej ocenia swoje szanse? - Na razie nie myślę o tych zawodach - przyznaje. - Na pewno będę chciał odprężyć wszystkie mięśnie, gdyż jest to mój debiut w tej imprezie. Na pewno nie będę chciał dać plamy!

W najbliższą niedzielę drużyna Startu Gniezno zmierzy się na własnym torze, w pierwszym pojedynku I rundy finałowej DM I Ligi, z Lokomotivem Daugavpils. W rundzie zasadniczej lepsi okazali się podopieczni trenera Leona Kujawskiego. 10 maja zwyciężyli u siebie 53:37, 28 czerwca natomiast - w rewanżu - przegrali różnicą siedmiu "oczek" (43:50), ale zainkasowali punkt bonusowy. - Myślę, że w niedzielę wygramy - uważa Kacper. - Trzeba będzie zrobić to dość dużą ilością punktów, żeby mieć zaliczkę przed wyjazdem na Łotwę. Jeśli nawet przegramy w dwumeczu, w co wątpię, to i tak powinniśmy awansować do "czwórki" ( awans do kolejnego etapu zapewnią sobie trzy drużyny - zwycięzcy dwumeczów, a także jeden pokonany zespół z najlepszym bilansem - przyp. red.). Jestem pewny, że wygramy u siebie, powalczymy na Łotwie i awansujemy. Może zdarzyć się tak, że pojedziemy ze sobą jeszcze raz, w półfinale.

- Chciałbym, żeby kibice przyszli w dużej ilości na niedzielny mecz i mocno nas dopingowali. Damy z siebie wszystko! - zwraca się na koniec do sympatyków ekipy z Grodu Lecha Kacper Gomólski.

Wojciech Prusakiewicz- TŻ Start Gniezno

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane