Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » 1. liga

1. liga | 2009-06-29 07:14:50 | Nadesłał: Hubert Piętoń | Źrodlo: inf. własna

Lokomotiv Daugavpils - Start Gniezno - 50:43 ( relacja )

Nieznacznym zwycięstwem gospodarzy zakończył się mecz X kolejki DM I Ligi pomiędzy Lokomotivem Daugavpils a Startem Gniezno. Skazywani na porażkę, osłabieni Gnieźnianie postawili gospodarzom silny opór i po bardzo emocjonującym meczu nieznacznie przegrali, realizując jednak cel minimum czyli zdobycie bonusa.

Przed spotkaniem mało kto dawał drużynie Startu Gniezno szanse na stoczenie wyrównanego boju z drużyną z Daugavpils. Start przyjechał na Łotwę w osłabionym składzie, bez kontuzjowanego Petera Ljunga i Duńczyków Mortena Risagera oraz Clausa Vissinga, z których chciał skorzystać trener Leon Kujawski, jednak było to niemożliwe, gdyż w sobotę ścigali się oni w innych zawodach i nie mogli dojechać na czas do Daugavpils. Gnieźnianie byli jednak zdeterminowani by walczyć z Łotyszami o jak najlepszy rezultat i po zaciętym, pełnym walki spotkaniu przegrali nieznacznie wywożąc jednak z Łotwy bonusa.

Mecz zaczął się niespodziewanie, w biegu młodzieżowym Startowcy wygrali 4:2, po zwycięstwie Linusa Ekloefa nad silnym młodzieżowcem gospodarzy Maksimem Bogdanovem. W biegu drugim od startu do mety podwójnie prowadzili gospodarze, którzy " przywieźli " parę Dawid Cieślewicz - Mirosław Jabłoński na 5:1. W trzecim biegu sygnał o swojej rewelacyjnej dyspozycji na torze w Daugavpils dał lider czerwono - czarnych Krzysztof Jabłoński, który pewnie wygrał bieg przywożąc za sobą parę gospodarzy. Kolejne trzy biegi zakończyły się remisowo i po 6 wyścigach na tablicy widniał wynik 19:17 dla Lokomotivu. W siódmym biegu ze startu najlepiej wyszli gospodarze, którzy pewnie prowadzili 5:1, gdy jadący na ostatniej pozycji Krzysztof Słaboń nie opanował motocykla i zanotował upadek, po czym został wykluczony z powtórki biegu. W niej osamotniony Kacper Gomólski musiał walczyć z parą gospodarzy. Grigorij Łaguta nieoczekiwanie wjechał w taśmę i musiał zostać zastąpiony rezerwowym Leonidem Paurą. W trzeciej odsłonie siódmego biegu ze startu sensacyjnie najlepiej wyszedł Gomólski i przez trzy i pół okrążenia prowadził, wprawiając w zdumienie miejscową publiczność. Dopiero na ostatnich metrach utalentowanego 16-latka z Gniezna zdołał wyprzedzić Wiaczesław Gieruckis. W kolejnych biegach przewaga Łotyszy wzrosła, jednak bardzo nieznacznie, głównie za sprawą Krzysztofa Jabłońskiego, który pewnie wygrywał swoje biegi, pomagając ponadto na torze swoim ambitnym kolegom z zespołu. Biegi 12 i 13 to pewne, podwójne zwycięstwa gospodarzy, dzięki którym ich przewaga wzrosła aż do 14 punktów. W 14 biegu trener Startu, Leon Kujawski zdecydował się desygnować do boju braci Jabłońskich, ponadto starszy z nich - Krzysztof jechał jako Joker. Gnieźnianie wspaniale rozegrali pierwszy łuk i wyszli na podwójne prowadzenie, którego nie oddali już do mety zwyciężając w tym biegu 8:1, czym zapewnili punkt bonusowy dla Startu. Ostatni bieg zakończył się remisowo i mecz zakończył się wynikiem 50 : 43 dla gospodarzy.

W niedzielnym spotkaniu dla Startu bezcenny był lider Krzysztof Jabłoński, który w siedmiu startach zdobył aż 20 punktów i pociągnął za sobą całą drużynę. Na pochwałę zasługuje jego młodszy brat Mirosław, który zanotował kolejny niezły występ, czym chyba na dobre przełamał się po słabym początku sezonu. Nieco słabiej pojechał Krzysztof Słaboń, jednak ambitnie walczył do końca i przywiózł ważne punkty, podobnie jak szwedzki junior Linus Ekloef, który często odzyskiwał utracone na rzecz rywali pozycje. Swój wielki talent coraz śmielej udowadnia 16-letni Kacper Gomólski, który walczył z gospodarzami jak równy z równym, przysparzając im nie lada trudu. Słabo spisali się Piotr Paluch i Dawid Cieślewicz, którzy przywieźli razem tylko 2 punkty, jednak przy wyrównanym zespole i dobrej jeździe kilku zawodników Staru ich postawa nie wpłynęła negatywnie na wynik zespołu i skreślani przed meczem goście wywieźli z gorącego terenu bardzo cenny punkt bonusowy i można przypuszczać, że gdyby nie brak Petera Ljunga mogliby zgarnąć w tym meczu całą pulę.

Drużynie Lokomotivu nie udało się odrobić 16-punktowej straty z Gniezna i musi się ona zadowolić zwycięstwem " tylko " za 2 punkty. Rewelacyjnie spisał się po raz kolejny w tym sezonie Maksmim Bogdanov, który poza przegraną z Ekloefem w pierwszym biegu nie miał sobie równych, zdobywając 14 punktów z 5 startach. Na swoim, wysokim poziomie pojechał lider Lokomotivu Grigorij Łaguta, zdobywca 11 punktów. Trzecim mocnym ogniwem w szeregach " Kolejarzy " był Roman Povazhny, który zdobył 9 punktów. Po 5 oczek zdobyli Korolew, Gieruckis i były zawodnik Startu Kiastas Puodżuks, dla którego to kolejny nienajlepszy występ. Ponadto zaznaczyć trzeba iż nie tylko drużyna gnieźnieńska była w tym meczu osłabiona, bowiem w ekipie gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Artioma Łaguty, który na pewno zdobyłby dla " Loko " solidną liczbę punktów.

W następnej kolejce obie drużyny czekają bardzo ciężkie mecze. Lokomotiv wybierze się do Rzeszowa na mecz za Stalą, natomiast Start Gniezno stoczy na własnym torze ciężką batalię ze zdecydowanym liderem rozgrywek Unią Tarnów. W obu meczach z pewnością emocji nie zabraknie.

START:
1. Peter Ljung - ZZ
2. Dawid Cieślewicz - (0,-,0,-,-) 0
3. Krzysztof Jabłoński - (3,1*,2,3,3,6!,2) 20+1
4. Piotr Paluch - (0,-,1,1) 2
5. Krzysztof Słaboń - (2,w,2,0,1*) 5+1
6. Kacper Gomólski - (1,-,2,0) 3
7. Linus Eklof - (3,1*,1*,1,0) 6+2
8. Mirosław Jabłoński - (1,2,1,1,2*) 7+1

LOKOMOTIV:
9. Grigorij Łaguta - (3,t,2,3,3) 11
10. Wiaczesław Gieruckis - (2*,3,0,0) 5+1
11. Roman Povazhny - (1*,3,3,2*,0) 9+2
12. Andriej Korolew - (2,0,1,2*,0) 5+1
13. Kjastas Puodżuks - (0,0,2*,2,1) 5+1
14. Maksim Bogdanow - (2,3,3,3,3) 14
15. Jewgienij Karawackis - (0) 0
16. Leonid Paura - (1) 1

Bieg po biegu:
1. EKLOF (70,05), Bogdanow, Gomólski, Karawackis 2:4 (2:4)
2. ŁAGUTA (69,27), Gieruckis, M. Jabłoński, Cieślewicz 5:1 (7:5)
3. K. JABŁOŃSKI (69,52), Korolew, Povazhny, Paluch 3:3 (10:8)
4. BOGDANOW (68,81), Słaboń, Eklof, Puodżuks 3:3 (13:11)
5. POVAZHNY (69,46), M. Jabłoński, K. Jabłoński, Korolew 3:3 (16:14)
6. BOGDANOW (68,71), K. Jabłoński, Eklof, Puodżuks 3:3 (19:17)
7. GIERUCKIS (70,38), Gomólski, Paura (Łaguta - t), Słaboń (w/u) 4:2 (23:19)
8. BOGDANOW (68,92), Puodżuks, M. Jabłoński, Cieślewicz 5:1 (28:20)
9. K. JABŁOŃSKI (69,41), Łaguta, Paluch, Gieruckis 2:4 (30:24)
10. POVAZHNY (69,99), Słaboń, Korolew, Gomólski 4:2 (34:26)
11. K. JABŁOŃSKI (70,74), Puodżuks, Eklof, Gieruckis 2:4 (36:30)
12. BOGDANOW (68,53), Povazhny, M. Jabłoński, Eklof 5:1 (41:31)
13. ŁAGUTA, Korolew (69,53), Paluch, Słaboń 5:1 (46:32)
14. K. JABŁOŃSKI (!) (68,06 - C), M. Jabłoński (A), Puodżuks (B), Korolew (D) 1:8 (47:40)
15. ŁAGUTA (68,02 - A), K. Jabłoński (D), Słaboń (B), Povazhny (C) 3:3 (50:43)

Startowano: według I zestawu
Sędziował: Ryszard Bryła (Zielona Góra)
NCD: Grigorij Łaguta (Lokomotiv) - 68,02 sek. (w 15. wyścigu)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane