Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » 1. liga

1. liga | 2009-06-12 09:00:11 | Nadesłał: Piotr Ciapała | Źrodlo: inf. własna

"Skorpiony" lepsze od "Rekinów" (relacja)

Wczorajszego wieczora RKM ROW Rybnik niespodziewanie przegrał na swoim stadionie z PSŻ-em Poznań 42:48. Po trzech pierwszych biegach wszyscy na stadionie myśleli, że to będzie łatwe spotkanie dla "Rekinów". Jednak goście wygrali sześć kolejnych startów nie dając już zbytnio szans gospodarzom, chociaż emocje tego spotkania udzielały się do ostatniego biegu. U podopiecznych Pawliczka było widać brak Ronniego Jamrożego.

Z powodu ulewy, jaka przeszła przez Rybnik 45 minut przed początkiem zawodów, wszyscy byli przekonani, że to spotkanie w Boże Ciało do skutku nie dojdzie. Jednak padać przestało i służby porządkowe jak najszybciej wzięły się do roboty nad torem. Wszystko udało się o godzinie 18:15 i już można było zacząć zawody. Jednak owe opady deszczu miały kolosalny wpływ na nawierzchnie.

Za Łukasza Jankowskiego trener Zbigniew Jąder zastosował zastępstwo zawodnika. Z numerem 7. desygnowany został Grzegorz Stróżyk, z kolei skład uzupełniał Daniel Pytel. Adam Pawiliczek awizowanego składu nie zmieniał, na pozostałe dwa miejsca posłał do boju kolejno Mitko oraz Flegera.

Bieg juniorski został rozegrany po myśli gospodarzy, którzy już od startu prowadzili 5:1. Adam Kajoch próbował przedzielić parę Pyszny - Mitko na wyjściu z pierwszego łuku, jednak bezskutecznie. Rybniccy młodzieżowcy odnieśli podwójne zwycięstwo w tym biegu. W drugiej gonitwie spod taśmy najlepiej wyszedł Kościuch, a za nim para rybniczan. Rempała zbliżył się do zawodnika PSŻ-u, ale nie udało mu się go minąć. Pytel zaatakował Klinga i Polak minął Szweda. Jednak ambitny "Rekin" natychmiast odzyskał trzecią pozycję i nie oddał jej do końca biegu. W trzecim wyścigu świetną robotę "odwalił" Węgrzyk, który prowadząc zrobił miejsce dla Karpowa, tak rozprowadzając "Skorpiony", że Karpov z 4 miejsca awansował na drugie i do końca tego biegu ROW nie oddał podwójnego zwycięstwa. Czwarty bieg okazał się kulminacyjny. Goście wychodzą spod taśmy najlepiej i prowadzą. Z bardzo dobrej strony pokazał się Gizatullin, który kolejno minął Kajocha, a później Trojanowskiego. Kibice już cieszyli się z remisu w tym biegu, jednak motor "Gina" przestał jechać i Rosjanin spadł na ostatnie miejsce za plecy Pysznego.

Kolejny wyścig to gonitwa bez historii. Para Trojanowski - Kościuch na starcie nie dała najmniejszych szans gospodarzom. Bieg 6. to popis Szczepaniaka, który był bezkonkurencyjny. Gizatullin na dystansie minął Sucheckiego. W tym biegu zupełnie nie liczył się Michał Mitko. Siódmy bieg kończący drugą serię startów to popis waleczności Marcina Rempały. Goście na wyjściu z pierwszego łuku byli na dwóch pierwszych miejscach. Jednak wychowanek tarnowskiej Unii nie poddawał się i walczył do końca, co przyniosło korzyść na samej kresce, gdzie minął Kajocha. Ricky Kling nie ukończył biegu.

Pierwszy bieg rozpoczynający trzecią serię starów to świetne wyjście Kościucha, za nim uplasował się Pyszny, który na dystansie został minięty przez Szczepaniaka. Jednak młodzieżowiec RKM-u ROW Rybnik popełnił błąd i minął go również Gizatullin. Bieg 9. to świetny start pary Szczepaniak - Suchecki. Po za startem w tym biegu nic się nie działo. Dziesiąta gonitwa to sygnał do boju rybnickich żużlowców. Najlepiej spod taśmy wyszedł Mariusz Węgrzyk, a za nim para gości. Z tyłu Ukrainiec - Karpov - na wyjściu z pierwszego łuku minął Kajocha i zaczął gonić, niepokonanego jak dotąd, Trojanowskiego. W końcu zawodnik z Gniezna minął lidera drużyny z Wielkopolski.

W biegu 11. na pierwszym łuku leży Mateusz Szczepaniak, jednak ujrzał, że Kościecha prowadzi i wstał i zaczął dalej jechać. Jednak ambitny Gizatullin minął Kościucha, a Węgrzyk jako rezerwa taktyczna dowiózł jedno oczko do mety. Kolejne biegi to biegi remisowe, które rozgrywały się na pierwszym łuku i dalej bez emocji. Stan biegu przed biegami nominowanymi 36:42. Kibice na stadionie żyją jeszcze nadzieją, że można ten mecz wygrać.

W pierwszym biegu nominowanym wszystko szło po myśli kibiców ROW-u. Gospodarze spod taśmy wyszli a 5:1. Na stadionie tli się jeszcze nadzieja na zwycięstwo, jednak Szczepaniak mija Rempałę, który spada na trzecią lokatę. Należy zaznaczyć, że świetny bieg pojechał junior RKM-u - Sławomir Pyszny, który objechał całą stawkę.

Finałowy bieg. Mecz można jeszcze zremisować. Kibice wstają z miejsc, na stojącą będą oglądać ten bieg. Emocje sięgają zenitu. Taśma poszła w górę. Jednak na pierwszym łuku leży Rafał Trojanowski. Sędzia - Leszek Demski postanowił o powtórce w czteroosobowym składzie. W powtórce start rozegrany zostaje na 3:3. Jednak po krótkiej chwili już jest 1:5 dla gości. Gizatullin walczy i udaje mi się minąć tylko Kościucha. Trojanowski nie był w jego zasięgu. Węgrzyk nie liczył się w tym biegu.

Mecz kończy się niespodziewanym zwycięstwem PSŻ Poznań. W ekipie gospodarzy widoczny jest brak Jamrożego. Jednak nie można wygrać spotkania, w którym przegrywa się sześć biegów z rzędu.


RKM ROW Rybnik
9. Ricky Kling (1*,nu,-,-) 1+1
10. Marcin Rempała (2,2,0,-,1) 5
11. Mariusz Węgrzyk (3,nu,3,1,1*,0) 8+1
12. Andriej Karpov (2*,1,2*,0) 5+2
13. Denis Gizatullin (0,2,1,3,3,2) 11
14. Sławomir Pyszny (3,1,0,2,3) 9
15. Michał Mitko (2*,0) 2+1
16. Rafał Fleger (1) 1
SUMA: 42

PSŻ Poznań:
1. Norbert Kościuch (3,2*,3,2,3,1) 14+1
2. Łukasz Jankowski (Zastępstwo Zawodnika)
3. Mateusz Szczepaniak (0,3,2*,3,0,2) 10+1
4. Zbigniew Suchecki (1,1,2*,t) 4+1
5. Rafał Trojanowski (3,3,3,1,2,3) 15
6. Adam Kajoch (1,2*,1,0,0) 4+1
7. Grzegorz Stróżyk (0) 0
8. Daniel Pytel (0,1*,nu) 1+1
SUMA: 48

Bieg po biegu:
1. (65,38) Pyszny, Mitko, Kajoch, Stróżyk 5:1
2. (63,80) Kościuch, Rempała, Kling, Pytel 3:3 (8:4)
3. (64,22) Węgrzyk, Karpov, Suchecki, Szczepaniak 5:1 (13:5)
4. (64,93) Trojanowski, Kajoch, Pyszny, Gizatullin 1:5 (14:10)
5. (64,39) Trojanowski, Kościuch, Karpov, Węgrzyk (nu) 1:5 (15:15)
6. (63,55) Szczepaniak, Gizatullin, Suchecki, Mitko 2:4 (17:19)
7. (63,08) Trojanowski, Rempała, Kajoch, Kling (nu) 2:4 (19:23)
8. (63,33) Kościuch, Szczepaniak, Gizatullin, Pyszny 1:5 (20:28)
9. (63,87) Szczepaniak, Suchecki, Fleger, Rempała 1:5 (21:33)
10. (64,38) Węgrzyk, Karpov, Trojanowski, Kajoch 5:1 (26:34)
11. (62,90) Gizatullin, Kościuch, Węgrzyk, Szczepaniak 4:2 (30:36)
12. (64,34) Kościuch, Pyszny, Węgrzyk, Kajoch 3:3 (33:39)
13. (63,42) Gizatullin, Trojanowski, Pytel (Suchecki - t), Karpov 3:3 (36:42)
14. (64,36) Pyszny, Szczepaniak, Rempała, Pytel (nu) 4:2 (40:44)
15. (64,94) Trojanowski, Gizatullin, Kościuch, Węgrzyk 2:4 (42:48)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane