1. liga | 2009-06-09 10:22:15 | Nadesłał: Michał Sobczak | Źrodlo: Radio Centrum
Tego nie spodziewali się nawet najwięksi pesymiści. Zespół Klubu Motorowego Ostrów zbudowany, by walczyć o czołowe lokaty w pierwszej lidze, po sześciu kolejkach zajmuje ostatnie, ósme miejsce w tabeli.
KMO ma na koncie zaledwie jedno zwycięstwo. Cztery ostatnie mecze z rzędu przegrywał. Tak źle nie było od dawna. Nowy trener Janusz Stachyra wierzy jednak, że w drugiej części sezonu ostrowska drużyna zacznie wygrywać, a z przegranego minimalnie debiutu w Grudziądzu nie robi tragedii.
„Ja nie rozpatruję tego meczu w kategoriach wielkiego niepowodzenia. Zabrakło nam szczęścia. Przegraliśmy na samym finiszu. Wierzę w ten zespół. My przecież dopiero się docieramy. Odjechaliśmy wspólnie pierwszy mecz. Będzie lepiej, zapewniam, że zaczniemy wygrywać już od najbliższego meczu” – mówi Stachyra.
Najbliższa okazja do rehabilitacji dla żużlowców Klubu Motorowego już w czwartek, 11 czerwca. O godzinie 17.00 ostrowski zespół podejmie Łotyszy z Daugavpils.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.