1. liga | 2009-05-30 10:23:30 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Stal Rzeszów
Derby Polski południowej coraz bliżej. Już w najbliższą niedziele Marma Hadykówka Rzeszów podejmie na własnym torze Unię Tarnów. "Jaskółki" uchodzą za faworyta tego pojedynku, jednak jak wiadomo derby rządzą się swoimi prawami. I wielokrotnie można było tego doświadczyć.
Jak będzie tym razem? Kto będzie mógł triumfować nad odwiecznym rywalem? A może zwycięży pogoda, która nie sprzyja w ostatnich dniach żużlowcom? Odpowiedzi na te pytania oraz na wiele innych poznamy już niedługo. Emocje gwarantowane!
Żużlowa Polska południowa elektryzuje się już od kliku dni, mówiąc o derbowym pojedynku między Rzeszowem a Tarnowem. Napięcie tym bardziej większe, iż "Jaskółki" mają niepowtarzalną szanse wygrać pierwszy raz od 13 lat na torze rywala zza miedzy. Jaki będzie scenariusz tegorocznej rozgrywki?
Szansa na rehabilitację
Ekipa prowadzona przez trenera Dariusza Śledzie otrzymała srogie lanie w Daugavpils. Zawodnicy nie spuszczają jednak głów i chcą udowodnić, że był to po prostu ich słabszy dzień. W awizowanym składzie "Żurawi" można dostrzec istotne zmiany.
Pierwszą parę utworzą czescy bracia - Lukas i Ales Dryml. Lukas dotychczas wystąpił we wszystkich spotkaniach naszej drużyny, przeplatając dobre z tymi słabszymi. Po nieudanym na Łotwie chce się zrehabilitować i być liderem naszej drużyny. Do składu powraca Ales Dryml, który pojedzie z numerem 2. Ostatnio był on pomijany przy zestawieniu składu meczowego, jednak nie najlepsza dyspozycja pozostałych stranieri skłoniła trenera do sięgnięcia po Czecha.
Prowadzącym parę drugą będzie Australijczyk, Cameron Woodward. Po niezłym występie w Daugavpils oraz bardzo dobrych wynikach notowanych w Anglii, dostaje on szansę bycia przewodzącym. Jego partnerem będzie kapitan Marmy Hadykówki Maciej Kuciapa. Wielu domagało się odsunięcia Maćka od składu po nieudanych występach na wyjazdach, jednak każdy wie, że "Mały" na swoim torze zyskuje dodatkowej mocy. Przypomina się tutaj 14 bieg derbowego spotkania w 2007, kiedy to Maciek pokonał nie kogo innego, jak Tomasza Golloba (wtedy był on zawodnikiem tarnowian). Oby także tym razem nasz kapitan poprowadził "Żurawie" ku meczowej victorii.
Wraz z juniorem pojedzie Dawid Stachyra. W poniedziałek dotarły do nas fatalne informacje, mówiące o katastrofalnie wyglądającym upadku "Davidoffa". Zniesiony na noszach, nie był on zdolny do dalszej jazdy w tym spotkaniu, jednak już 3 dni później wystartował w angielskiej Elite League. Dawid może jednak odczuwać skutki feralnego zderzenia, co nie napawa optymizmem przed arcyważnym meczem. Miejmy jednak nadzieję, że ciężar gatunkowy spotkania podziała na naszego zawodnika mobilizująco. Parę juniorską utworzy dwójka Dawid Lampart - Mateusz Szostek. Lampart wciąż utrzymuje wysoką formę. W czwartek zdobył dla Hammarby Sztokholm 10 punktów, będąc jednym z najlepszych zawodników swojej drużyny. Rola rezerwowego przypadnie Pawłowi Miesiącowi.
Po słabych występach trener Dariusz Śledź da odpocząć Mikaelowi Maxowi i Charliemu Gjedde. W dalszym ciągu kontuzjowany jest Anglik, Adam Roynon.
Ruszyła machina, w Rzeszowie się zatrzyma?
Po spadku tarnowian z Ekstraligi mało kto spodziewał się, że kilka miesięcy później "Jaskółki" zmontują I-ligowy "dream team". Działacze z Mościc chcąc szybko powrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej poczynili transfery powalające na kolana, jeśli chodzi o I ligę. Nie zawsze jednak, wszystko idzie po myśli. Czy stworzona machina "zatrybi" także w stolicy Podkarpacia?
Z numerem 1 pojedzie ikona tarnowskiego speedwaya - Janusz Kołodziej. Ciężko znaleźć żużlowca, który tak mocno jest przywiązany do swojego klubu jak Kołodziej. Może jedynie Leigh Adams byłby dobrym porównaniem. Czwarta średnia meczowa wśród zawodników z zaplecza Ekstraligi, uwidacznia świetną dyspozycję utrzymywaną przez tego zawodnika, w kolejnym już sezonie. W czwartek skończył on 25 lat. Fantastycznym prezentem byłaby z pewnością wygrana w derbach. Partnerem wychowanka Unii będzie Jesper Monberg. Wśród seniorów jest to najsłabsze ogniwo, jeśli można tak powiedzieć o jeźdźcu, który średnio zdobywa 7 punktów w meczu. Duńczyk do Tarnowa trafił z Gorzowa Wlkp., chcąc odbudować formę i móc powrócić do walki wśród najlepszych.
Nowe twarze, czyli Piotr Świederski i Bjarne Pedersen to para numer dwa. "Świder" po genialnym sezonie w barwach rybnickiego RKM-u dostał szansę walki o Ekstraligę w barwach "Jaskółek". I póki co skrzętnie ją wykorzystuje, notując świetne występy i będąc posiadaczem drugiej średniej meczowej w I lidze. Ustępuje miejsca jedynie Bjarne Pedersenowi, z którym wspólnie wystartuje w niedzielę. Duńczyk, po wywalczeniu wraz z Lotosem Gdańsk awansu do Ekstraligi, nie kwapił się do jazdy "łokieć w łokieć" z najlepszymi na świecie żużlowcami. Tym samym, zdecydował się przejść do Tarnowa i tutaj wspomóc drużynę w bitwie o I-ligowe zwycięstwa. Wychodzi mu to doskonale, bowiem jego zdobycz punktowa w każdym meczu oscyluje w granicach 12-13 "oczek". Jako jedyny zawodnik nie zapisał on na swoim koncie ani jednego zera. Jak będzie tym razem?
Numer 5 to Sebastian Ułamek. Kolejna nowa twarz w teamie Romana Jankowskiego. Jako jedyny ma szansę występować w IMŚ Grand Prix. Jednak zaszczyt ten zmusił go do odejścia z Włókniarza Częstochowa, bowiem "Medaliki" w swych szeregach mają już dwóch zawodników startujących w tym cyklu (regulamin zezwala na start w jednym meczu dwóch zawodników jeżdżących o IMŚ). Juniorami będą Szymon Kiełbasa i Patrick Hougaard, zaś na rezerwie ujrzymy Jakuba Jamróga.
Skazani na porażkę?
Już przed rozpoczęciem spotkania wielu ludzi stwierdza, że żużlowcy znad Wisłoka zostaną rozgromieni przez derbowego rywala. Derby jednak rządzą się swoimi prawami. Po raz kolejny przytoczyć można w tym miejscu spotkanie z 2007 roku, kiedy to rzeszowianie pokonali Unię 47-43. I nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że w spotkaniu tym nie mogła wystąpić dwójka stranieri naszego klubu - Scott Nicholls i Davey Watt. Z numerem 13 wystartował więc junior - Marcin Leś. Kibice na trybunach zastanawiali się czy każdy bieg, w którym Leś i Lampart mieli startować wspólnie zakończy się podwójną wygraną gości. A tu niespodzianka. Skazywani na zwycięstwo Tomasz Gollob, Rune Holta, Janusz Kołodziej i spółka srogo się przeliczyli. Bohaterem spotkania był wyżej wspomniany Leś, który wywalczył 9 punktów, przywożąc za swoimi plecami choćby Norwega z polskim paszportem - Rune Holtę. Dlatego też ciężko jest prognozować jaki będzie wynik. Owszem "Jaskółki" wygrywają mecz za meczem, jednak nie będzie tak zawsze i kiedyś muszą się potknąć. Dla rzeszowian najistotniejszą sprawą jest by nie przegrać jeszcze przez rozpoczęciem pojedynku i by nie obawiać się rywala, a jedynie czuć przed nim respekt.
Było, minęło
Tarnowska Unia przewodzi tabeli I ligi. Ma na koncie 5 zwycięstw i zero porażek. Za żużlowcami z Mościc wyjazdowe wygrane z PSŻ Poznań (33:59) i RKM Rybnik (31:59), a także pogromy na swoim stadionie nad Lokomotivem Daugavpils (61:30), Startem Gniezno (57:33) i KM Intarem Ostrów Wlkp. (55:38). Rzeszowianie natomiast plasują się na trzeciej pozycji z dorobkiem 6 punktów. Jednak ostatnia wysoka przegrana na Łotwie odebrała im mnóstwo małych punktów, co może być ważne w końcowym rozrachunku.
In plus, in minus
Za rzeszowianami przemawia przede wszystkim znajomość własnego toru. Jest jednak pewien dylemat, bowiem po dosypaniu nawierzchni niektórzy zawodnicy nie mogli dać sobie rady z wymaganiami owalu przy ul.Hetmańskiej 69. Za naszą drużyną przemawiać może również, zbytnia pewność siebie tarnowian. Jakże zgubna w sporcie, często prowadząca do zlekceważenia przeciwnika. Jak się może to skończyć? Wielu się przekonało... Żużlowcy liczą także na kibiców, że pomimo porażki z ostatniej kolejki, wspomogą oni swoich pupili w tym arcyważnym spotkaniu.
Jeźdźcy z Małopolski nie mają natomiast słabych punktów. Wystarczy zaznaczyć, iż pierwsza czwórka najlepszych zawodników I ligi zajęta jest przez żużlowców z Tarnowa. Mocno zmotywowani, wiedzą, że po 13 latach mają ogromną szansę wywieźć z Podkarpacia 2 punkty. Praktycznie każdy z nich ma za sobą wiele lat doświadczenia żużlowego, co będzie pomocne przy doborze przełożeń i możliwości szybkiego dopasowania się to rzeszowskiego toru. Będą oni mieli także wsparcie swoich fanów, którzy zapowiadają inwazję na Rzeszów. Na postawę obu ekip wpływać będzie presja ze strony kibiców i nie tylko. Wielu przyjmuje tą kwestię w kategorii - Rzeszów musi, Tarnów może, bo i tak wejdzie do Ekstraligi. Ciężko jednak w to wierzyć, po tym jak Unia w tamtym sezonie czterokrotnie przegrywała z "Żurawiami".
Awizowane składy:
Unia Tarnów
1. Janusz Kołodziej
2. Jesper Monberg
3. Piotr Świderski
4. Bjarne Pedersen
5. Sebastian Ułamek
6. Szymon Kiełbasa
7. Patrick Hougaard
8. Jakub Jamróg
Marma Hadykówka Rzeszów
9. Lukas Dryml
10. Ales Dryml
11. Cameron Woodward
12. Maciej Kuciapa
13. Dawid Stachyra
14. Dawid Lampart
15. Mateusz Szostek
16. Paweł Miesiąc
Rozpoczęcie spotkania: godz. 18.00
Otwarcie bram stadionu: godzi. 16.00
Ceny biletów: ulgowe - 17 zł, normalny - 28 zł, VIP - 35 zł ; program - 8 zł
Bilety dla kibiców z Tarnowa do nabycia w kasie "lotnej" zlokalizowanej w obiekcie gastronomicznym „Rożno”, na trasie między Ropczycami a Sędziszowem.
Piotr Rachwał - Stal Rzeszów
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.