Reprezentacje | 2009-01-29 18:29:36 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: reprezentacja.net/ SVF
Michał Masný, kapitan reprezentacji Słowacji i zawodnik wicelidera PlusLigi został wybrany Siatkarzem Roku 2008 w swoim kraju.
To pierwsze w pana karierze wyróżnienie w ankiecie na Siatkarza Roku. Zaskoczony?
- Zdecydowanie tak. W szczególności z tego powodu, że ankieta wypełniana była przez profesjonalistów. Głosowali ludzie, którzy znajdują się blisko siatkówki i znają się na tym, co robią.
Przyznam, że dla mnie zwycięstwo w ankiecie było sporym zaskoczeniem, ponieważ niektórzy moi przeciwnicy na swoim koncie w ubiegłym roku mieli więcej sukcesów. Na przykład Tomas Kmet został uznany za najlepiej blokującego zawodnika Ligi Europejskiej, a Martin Sopko z kolei zdobył tytuł MVP. Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy.
W ubiegłym roku słowacka siatkówka odniosła duże sukcesy. Po raz pierwszy w historii zwyciężyliście w Lidze Europejskiej i zagwarantowaliście sobie miejsce we wrześniowych finałach ME w Turcji. Jak ocenia Pan rok 2008?
- Oczywiście pozytywnie. To ważne, że udało nam się zdobyć awans i że wystąpimy po raz drugi z kolei w finałach mistrzostw Europy. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa w LE, ale bardziej cenię sobie udział w finałach w Turcji. Kwalifikacje do ME były grane pod zdecydowanie większą presją.
Jakie cele stoją przed kadrą Słowacji w tym roku?
- Chcielibyśmy wziąć udział w mistrzostwach świata, do których jeszcze nigdy nie udało nam się awansować. Byłby to ogromny sukces. Wiemy, że to będzie niezwykle trudne, ale to wyzwanie. Najpierw musimy uporać się z majowymi kwalifikacji w Popradzie, a potem poczekać na drugi etap w sierpniu. Chcemy zająć też dobre miejsce na Mistrzostwach Europy w Turcji.
Rozmawiał Filip Hudec, SVF
więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.