Reprezentacje | 2008-05-29 13:08:43 | Nadesłał: Magdalena Neumann | Źrodlo: inf. prasowa
W środę, we wczesnych godzinach popołudniowych, reprezentacja Polski siatkarzy dotarła do portugalskiego Espinho, gdzie w najbliższy piątek, meczem z Portoryko, rozpocznie walkę o olimpijską kwalifikację.
Z warszawskiego lotniska siatkarze wyruszyli do Brukseli z niespełna godzinnym opóźnieniem. Jednak samolot do Porto czekał wraz z pasażerami na spóźnialskich. Po kolejnych dwóch i pół godzinach lotu polscy siatkarze wylądowali w Porto, skąd organizatorzy autokarem przetransportowali ich do oddalonego o około pól godziny (15 kilometrów) miejsca przeznaczenia.
A był nim pięknie położony nad wybrzeżem hotel, którego największą i jak się okazało, jedyną, zaletą było właśnie owo położenie. Pokoje i sam hotel bez wątpienia czasy świetności mają już dawno za sobą. Po smacznym obiedzie i krótkim odpoczynku reprezentacja udała się na halę na półtoragodzinny trening. Nie było w nim dziś żadnych skoków, a jedynie rozgrzewka i rozciąganie po podróży.
Wszyscy zawodnicy czują się dobrze. Na jutro sztab szkoleniowy zaplanował jeden, popołudniowy trening.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.