Reprezentacje | 2009-01-17 22:22:00 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: inf. prasowa
Jerzy Matlak został nowym szkoleniowcem reprezentacji Polski siatkarek - ogłoszono podczas uroczystej gali Siatkarskie Plusy w Warszawie. Szkoleniowiec ma niespełna 64 lata i uznawany jest za jednego z najlepszych trenerów kobiecej siatkówki w historii tej dyscypliny.
Selekcjoner Farmutilu Piła pokonał Alojzego Świderka, przez ostatnie cztery lata asystenta Raula Lozano w kadrze siatkarzy.
Matlak, który ma opinię człowieka, który potrafi zrobić coś z niczego, ma przed sobą nie lada wyzwanie. Po nieudanym występie w pekińskich igrzyskach (odpadły w pierwszej fazie turnieju) kadra Polski jest rozbita, a jesienią odbywają się w kraju mistrzostwa Europy. Apetyty kibiców, po dwukrotnym triumfie w tej imprezie (2003, 2005, 2007-4.miejsce) są olbrzymie.
To nie będzie pierwsza przygoda Matlaka z reprezentacją. Kobiecą drużynę prowadził już, bez sukcesów, w latach 1984-85.
Największe sukcesy odnosił z klubowymi zespołami. Ma na swoim koncie 18 medali mistrzostw Polski, w tym pięć złotych i dziewięć Pucharów Polski. W Lidze Mistrzyń największy sukces odniósł w sezonie 1999/2000 z Naftą Piła, z którą zajął czwarte miejsce w Europie.
Pracę trenerską rozpoczął w Świdnicy, gdzie prowadził miejscowy klub MKS Polonia. Po raz pierwszy po złoty medal mistrzostw kraju sięgnął ze swoim drugim zespołem ŁKS-em Łódź w 1983 roku.
Najlepiej układała mu się jednak praca w Pile, gdzie zaczął pracować w 1998 roku. Nafta była wówczas mało znanym klubem na siatkarskiej mapie Polski, przez kolejne trzy lata stała się nie do pokonania.
W sezonie 2002/03 prowadził zespół Stali Mielec. Zdobył brązowy krążek mistrzostw kraju, ale nie zdołał powtórzyć sukcesu i ... powrócił znowu do Piły, z którą współpracuje do dzisiaj.
Matlak nie ukrywa, że nie chce całkowicie rezygnować z pracy klubowej na rzecz reprezentacji. PZPS z kolei niechętnie spogląda na możliwość łączenia dwóch funkcji przez selekcjonera "złotek". Jak wyjaśnił sam zainteresowany, praca w Pile byłaby możliwa, ale raczej już nie w roli pierwszego trenera. "Mam nadzieję, że będę mógł poprowadzić Farmutil przynajmniej do końca obecnego sezonu, bo jakoś nie wyobrażam sobie zostawienia drużyny w trakcie rozgrywek" - podkreślił.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.